Informacje prasowe

13 lis Nowa technologia z Lichtensteinu. Mobilna fabryka

Cztery lata temu po raz pierwszy w Polsce KanRo  z Białegostoku zaprezentowało najnowszy samochód komunalny Kaiser Eco 3.0. To już trzecia, najbardziej innowacyjna generacja pojazdów komunalnych do czyszczenia sieci kanalizacyjnej z odzyskiem wody. Jeden egzemplarz jest w dyspozycji brodnickich „Wodociągów”.

Aktualnie przedsiębiorstwo na kołach przechodzi testy, a charakterystycznego MAN-a można spotkać na Ustroniu, nie tylko w sąsiedztwie „Wodociągów”. Zapewne przemieści się także w inne rejony miasta. Jest to pojazd wyjątkowy do  ekologicznego czyszczenia  metodą ssąco-płuczącą ciągów kanalizacyjnych. Zalety owego  mobilnego przedsiębiorstwa można scharakteryzować – najogólniej – w kilku zdaniach. Otóż zastosowana technologia z tzw. „recyklingiem wody” pozwala na znaczne zwiększenie wydajności urządzenia, oszczędność czasu, znaczne obniżenie zużycia czystej wody do płukania i kosztu  transportu związanego z tankowaniem i opróżnianiem. W przypadku pracy z wydajnością 300 litrów na minutę i czasie pięciu godzin pracy oszczędza się ok. 90 000 litrów wody! Kolejny atut związany jest z czynnikiem ludzkim – znika ciągła praca w trudnych warunkach, ekstremalnie zanieczyszczonych kanałach. Nadto – zakup takiego sprzętu umożliwi zwiększenie działań prewencyjnych – zapobiegania awariom. Co to oznacza dla Brodnicy – miasta i brodnickich „Wodociągów”, przedsiębiorstwa?

Przypomnijmy, że w mieście jest ok. 130 km sieci wodociągowej, ok. 125 km sieci kanalizacyjnej, ponad 60 km tzw. deszczówki. Dotychczas w obsłudze był jeden przestarzały pojazd, nie o takich parametrach, wyposażeniu i zdolnościach jak ten na zdjęciu. – Nowy samochód z całym oporządzeniem, pracujący na dodatek według nowej technologii, na terenie blisko trzydziestotysięcznego miasta, pozwoli nam bardzo szybko reagować na wypadek jakiejkolwiek awarii – mówi inż. Przemysław Dąbrowski z MPWiK Brodnica. – Nadto, pozwoli nam wydajniej eksploatować sieci, które się zapiaszczają, zatłuszczają. Do tego dochodzi możliwość monitorowania sieci, dzięki kamerze, co oznacza uprzedzającą reakcję w miejscach, gdzie awaria byłaby prawdopodobna i planować inwestycje. Dokumentujemy takie miejsca, reagujemy przed awarią.  Korzyści są wielorakie – oszczędności czasu, paliwa, pracy ludzi i ograniczenie niedogodności mieszkańców naszego miasta. Zaoszczędzony czas można wykorzystać na inne działania.

Korzyści dla przedsiębiorstwa przynoszą także zamówienia na usługi zewnętrzne, oznacza to czyszczenie sieci w gminach ościennych, usługi dla lokalnych zakładów, a jest to możliwe gdy – dzięki nowoczesnej technologii mobilnego urządzenia Aquastar – zyskuje się czas, ale to już kategoria dodatkowych efektów. Generalnie rzecz ujmując to bardzo solidne  urządzenie predysponowane do pracy w trudnych warunkach dużego zamulenia kanałów. Bardzo dobry zakup!

Tekst i fot. (wind)

Read More

17 paź Podatek od deszczu. Zatrzymać wodę

Od 23 sierpnia w życie weszła ustawa prawo wodne. Praktycznie działać będzie od 1 stycznia 2018.

Ustawa znana jest głównie z tego, że powstanie nowa instytucja Wody Polskie. Niemal każdy już słyszał, że wzrosną opłaty za korzystanie ze środowiska. Jak przekonują przedstawiciele prawodawcy za pobraną wodę i za odprowadzane ścieki opłaty będą wzrastały stopniowo (można powiedzieć rozsądnie) w ciągu najbliższych trzech lat – i to jest prawda.

Problem w tym, że nie o wszystkim się mówi, bo przecież w sposób drastyczny podnosi się opłaty za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych do wód powierzchniowych (jeziora, rzeki)

Można powiedzieć, przecież takie opłaty już były; owszem ale od dnia 1 stycznia 2018 wzrastają kilka lub nawet kilkanaście razy.

Fachowcy od ochrony środowiska i gospodarki wodnej są zgodni – jest problem ważny, wymagający rozwiązania, ale w sposób czytelny dla społeczeństwa, dla mieszkańców wsi, miast, miasteczek, z rejonów nizinnych i górskich, z Pomorza i Kujaw, Mazowsza, Wielkopolski czy Małopolski. Trzeba zatrzymać wodę! Jeżeli tego nie uczynimy kraj, region, mała ojczyzna nam zestepowieją! To musi usłyszeć każdy. Tyle, że nie hasłowo, ale w szczegółach.

Niestety, jest inaczej. Każda władza, obecna również, uważa swoich wyborców za głupków. Rzucić hasło „podatek od deszczu” to tyle samo co wpisać się w kabaretowy dialog. Stworzyć ustawę, jak najbardziej słuszną, ale przyjąć ją w pośpiechu wśród innych (dobrze by było w nocy), pokazuje stosunek władzy do społeczeństwa. Ludzie dowiadują się nieoczekiwanie, a w roli tłumaczy zagadnienia występują publicyści.

Jest oczywiste, iż Polska nie jest krajem zasobnym w wodę. Wiele zależy od pogody. Trzeba zatem nauczyć się, jak retencjonować wodę, czyli zatrzymywać ją w środowisku, by móc ją wykorzystać np. w czasie suszy. Bardzo ważna staje się tzw. retencja miejska. Coraz więcej terenów zurbanizowanych sprzyja temu, że następuje z nich szybki odpływ wody. Budujemy piękne domy, parkingi, chodniki i ulice. To bardzo dobrze bo miasto to twór niezwykły, to przestrzeń publiczna, w której skupiają się wytwory ludzkiej aktywności gospodarczej, administracyjnej, kulturalnej etc. Jest to miejsce, gdzie stajemy się  wspólnotą. Miasta muszą prowadzić taką politykę przestrzenną, a także prowadzić takie inwestycje, by zatrzymać wody opadowe. Na przykład nie zrzucać jej od razu do rzeki, zwiększając zagrożenie powodziowe miejscowości położonych poniżej, a zatrzymać i powoli oddawać środowisku.

Chcąc zmobilizować samorządy do sprawniejszej retencji, resort środowiska wprowadził ze skutkiem od 1 stycznia 2018 roku nową daninę, którą można by potocznie nazwać „opłata za brak retencji”.  Gminy, jeśli nie będą inwestowały w zatrzymywanie wody w środowisku, zapłacą swego rodzaju „karę za brak szacunku dla zasobów naturalnych”. Rzecz w tym, że zapłacimy wszyscy bo gmina to my.

Rozważmy na czym ma polegać karna opłata za utraconą wodę? Powiedzmy, że na terenie gminy inwestor bądź właściciel zbuduje np. supermarket z dużym wybetonowanym parkingiem i przy okazji nie zapewni odpowiednich instalacji służących retencji (np. drenaż czy zbiorniki), nałożona będzie stosowna opłata.  Kiedy będzie zbudowany odpowiedni system retencyjny, nie polegający jedynie na zrzuceniu wody do rzeki przez kanalizację burzową, taka opłata będzie symboliczna.

Weźmy inny przykład – co może zrobić, co powinien zrobić właściciel jednorodzinnego domku w celu retencjonowania wody, aby nie tracić jej bezpowrotnie? Najprostszy wydaje się system rynnowy, który kończy się w studni chłonnej pod powierzchnią trawnika, w przydomowym ogródku, woda deszczowa rozchodzi się w głąb, filtrowana przez piasek. Oczywiście, tu wiele zależy od podłoża. W Brodnicy ok. 80 proc.  to tereny, gdzie możliwe jest odprowadzanie wody bezpośrednio do gruntu. Pozostała część to głównie zwarta zabudowa Śródmieścia oraz częściowo Karbowo. Jeżeli jest gliniaste podłoże, należy zbudować cały system. Tu oczywiście pomoc gminy jest niezbędna. Ale wybór jest prosty – albo budujemy system retencyjny, albo płacimy całe życie podatek od deszczu. Powie ktoś o co ta awantura; stać mnie to zapłacę i po sprawie. Otóż nie,  jest o co walczyć, bo sprawa jest wielkiej wagi. W dającej się przewidzieć niedalekiej przyszłości zasoby wody w naszym kraju mogą być tak małe, że zagrozi to naszej zbiorowej egzystencji. Historia zna przykłady jak wskutek suszy ginęły całe cywilizacje.

Nasza świadomość jest tu równie ważna jak środki finansowe potrzebne do sfinansowania ewentualnych inwestycji.

Jak do tego tematu podejdą samorządy? Jeśli chodzi o inwestycje na pewno powinny być dotacje na budowę lub modernizację instalacji i montaż zbiorników do gromadzenia deszczówki. W programach unijnych, proekologicznych, na pewno znajdą się fundusze. Część gmin rzeczywiście zajmuje się już problemem wód opadowych. Z miast przykładem może być Kraków, który prowadzi od ponad dwóch lat program zachęcający mieszkańców do zbierania wody deszczowej; miasto przyznaje specjalne dopłaty do zakupu i montażu instalacji służących do tego celu.

Pozostawmy jednak wielkie słowa i dziwnie brzmiące nazwy instalacji – tam gdzie można, w zabudowie jednorodzinnej, w gospodarstwach, można zacząć od typowej beczki do zbierania deszczówki. Ta woda któregoś dnia z pożytkiem trafi do ziemi, gdy będziemy podlewać kwiatki, rabatki, trawniki itp. Na tym też warto się skupić.

Oprac. (wind)

 

ret

Read More

18 sie Zmarł Henryk Zdunkowski

Z brodnickimi „Wodociągami” związany był od  ponad czterdziestu lat, z przerwą na kierowanie podobną firmą w Rypinie. Przeszedł wszystkie szczeble, od stażysty, przez referenta, kierownika zakładu,  kierownika oddziału produkcyjnego, dyrektora zakładu, głównego specjalisty, po funkcję prezes Zarządu Spółki Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Brodnicy.

Ponad czterdzieści lat pracy w jednej branży, niemal w tym samym miejscu – dowodzi doskonale czym była dla niego fachowość, koncentracja wiedzy, poszanowanie historii i tradycji.  Często rozmawialiśmy o przeszłości, tej odległej, ponad 100 lat temu, gdy powstawała w Brodnicy kanalizacja miejska, wodociągi. Potrafił docenić pruską solidność, choć był to czas zaborów. Solidność i fachowość – to były dla niego wyznaczniki, zawodowe abecadło. Kto tego nie akceptował – musiał przejść  szkołę życia, albo odpadał.

Jeszcze nie tak dawno, zaledwie rok temu, odchodził na emeryturę. – Nie do końca – protestował – rozstaję się z „Wodociągami”! Pan Jacek Sochacki, obecny menedżer „Wodociągów”, zaproponował mi pracę w dziale związanym z siecią miejską. Konkretnie z inwentaryzacją sieci miejskiej.  I nie jest to jakiś akt łaski z jego strony, ale chęć wykorzystania mojej wiedzy. Skorzystam z tej propozycji, od września wracam pracy, w innym wymiarze czasowym. Doceniam jednocześnie ten sposób relacji z pracownikiem jaki proponuje nowy szef „Wodociągów”, szczery i uczciwy. Jeden gest, a  bardzo dużo mówi o człowieku.

Dziś Jego przyjaciele, znajomi, koledzy z pracy mówią niemal tak samo: długo nie nacieszył się tym czasem wolnym, na emeryturze. Nie ma Go wśród nas. Zmarł 15 sierpnia 2017 roku. Miał 68 lat.

Cześć Jego pamięci.

Read More

30 lip Zajęcie codzienne. Kawałek rury

Dla ekipy fachowców od spraw wodno-kanalizacyjnych prace ziemne to chleb powszedni. Dziś jedynie chodzi o to, żeby zrobić to szybko, sprawnie, z dobrym efektem.

Na brodnickim Ustroniu, gdzie kończy się asfalt przy ulicy o tej samej nazwie co osiedle, w ciągu kilku dni podłączono do miejskiej magistrali kanalizacyjnej kilka gospodarstw. Nic w tym dziwnego – jeśli się dobrze przekalkuluje lepiej płacić za usługę  przedsiębiorstwu komunalnemu (woda i ścieki), niż za istnienie szamba i opróżniania go systematycznie. Nadto, inwestycja ma dodatkowy walor – jest proekologiczna.

Tekst i fot. (wind)

praca

Read More

22 lip Informatyka w przedsiębiorstwie wodno-kanalizacyjnym? To standard!

Informacja jest wartością materialną stworzoną przez dziennikarza. Jej zawartość może służyć społecznemu dobru, może być też ciosem niszczącym, demolującym przyjęty przez ogół społeczeństwa porządek. Ale to nie pełna właściwość!

Informacja jest także narzędziem, którym można posługiwać się dowolnie – oznacza to, że można takim narzędziem czynić dobro lub zło. Nas interesuje tylko jeden kierunek – posługiwanie się informacją w taki sposób, aby nie czyniła nikomu krzywdy, przeciwnie była nośnikiem wyłącznie dobrych wartości. Tak się właśnie dzieje w brodnickim Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji.

Jak powszechnie wiadomo informacja jest cenna i odgrywa ważną role w nowoczesnym społeczeństwie. W czasach szybkiego rozwoju, gdzie są tworzone nowe standardy dostęp do informacji musi być szybki i  niezależny od miejsca. Od kilku lat rośnie popularność Systemów Informacji Przestrzennej (SIP, ang. GIS – Geografic Information System). Jest to system służący do wprowadzania, gromadzenia, przetwarzania, wizualizacji oraz analizowania danych zebranych w jednej bazie. W skrócie jest to tworzenie na bieżąco interaktywnej mapy, gdzie każdy element jest interaktywny i posiada swoje atrybuty opisowe, ale nie tylko bo również pliki multimedialne takie jak zdjęcia i filmy (np. z robota zdalnego który jeździ w środku odcinka sieci kanalizacyjnej). W wodociągach jest to nadzwyczaj potrzebny system gdyż dotychczas większość informacji o sieci była w głowie starszych pracowników firmy.

– Sieć wodociągowa jest jedną z najniżej położonych sieci i – przykładowo – podczas awarii inne sieci takie jak gazowe lub energetyczne są narażone na uszkodzenie przez koparkę. Mając dokładne dane o położeniu, średnicy, materiale i wielu innych informacji danego elementu naprawa jest dużo szybsza a praca lepiej zorganizowana. Żeby jednak stworzyć taki system potrzebne są dokładne mapy które możemy jako firma sami uzupełniać ponieważ w ostatnim czasie został zakupiony sprzęt geodezyjny GPS, który mierzy z dokładnością co do centymetra – mówi Jacek Sochacki, prezes MPWiK w Brodnicy. – Nasz system będzie posiadał również kilka dedykowanych modułów. Jednym z nich jest moduł hydrantów, oznacza to  że będzie możliwość przeglądów hydrantów z zaznaczeniem na mapie oraz opisem armatury. Informacje o hydrantach będą przekazywane do Straży Pożarnej. Kolejnym modułem jest moduł awarii, który ma ułatwić organizację pracy podczas zgłoszenia awarii przez klienta ale również samą naprawę. Program potrafi pokazać na mapie zasuwy do zamknięcia podczas awarii sieci wodociągowej po wcześniejszym zaznaczeniu na mapie miejsca awarii. Można przeprowadzać w nim wiele analiz przydatnych np. podczas budowania nowych odcinków sieci wodociągowej, albo np. modelu terenu który pomaga przy budowie sieci kanalizacyjnej i deszczowej jako że  z części miasta ścieki spływają grawitacyjnie.

Dodajmy, że system będzie również działał na urządzeniach mobilnych (np.tabletach, smatfonach), także będzie można z niego korzystać w terenie (wprowadzać informacje ale i korzystać z mapy). Z perspektywy lat minionych można uznać, iż to działania rewolucyjne, gdy patrzy się na skalę działań informacyjnych współcześnie, możemy odnotować, że to coś normalnego, naturalnego, przede wszystkim przydatnego. Po prostu – taki standard.

(wind)

mapa kan wod

Read More

06 lip Gospodarka wodno-ściekowa. Sieć na wsi

Pierwsze pieniądze Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020 na inwestycje w dziedzinie gospodarki wodno-ściekowej zostały podzielone. Umowy o dofinansowanie odebrali przedstawiciele 74 gmin (lub gminnych spółek celowych). Są wśród nich gminy z powiatu brodnickiego.

Na liście beneficjatów marszałkowskich dotacji znalazły się gminy,  które przygotowują się do budowy lub modernizacji ujęć i stacji uzdatniania wody, wodociągów i sieci kanalizacyjnych oraz systemowych przydomowych oczyszczalni ścieków. Łączna wartość tych inwestycji  to 63,5 miliona złotych.  Oto inwestycja z terenu naszego regionu: przebudowa stacji uzdatniania wody w miejscowości Górale oraz budowa przydomowych oczyszczalni ścieków na terenie Miasta i Gmina Jabłonowo Pomorskie, przebudowa i rozbudowa gminnej oczyszczalni ścieków w Bartniczce, budowa sieci kanalizacji sanitarnej z przyłączami w miejscowości Brzozie, gmina Brzozie – etap II, część II, budowa sieci kanalizacji sanitarnej z przyłączami w miejscowości Górzno Wybudowanie oraz przebudowa sieci kanalizacji sanitarnej w Górznie w ulicy Polnej, budowa przydomowych oczyszczalni ścieków na terenie gminy Bobrowo, budowa kanalizacji sanitarnej grawitacyjno – tłocznej z przyłączami i przepompowniami w miejscowości Zgniłobłoty, Dąbrówka – Kruszyny w gminie Bobrowo.

– Środki nowego PROW pozwolą nam dokończyć modernizacji kujawsko-pomorskiej wsi, ale pamiętajmy też, że lepsza woda i bezpieczne systemy utylizacji ścieków na terenach pozamiejskich są w interesie nas wszystkich   – podkreśla marszałek Piotr Całbecki.

Dzięki dotacjom z PROW poprzedniej perspektywy we wsiach w całym regionie wybudowano pół tysiąca kilometrów nowych wodociągów i blisko 800 tysięcy kilometrów sieci kanalizacyjnej, prawie 7000 przyzagrodowych oczyszczalni ścieków i 17 nowych ujęć wody, oddano też do użytku 53 nowe lub zmodernizowane stacje uzdatniania wody i 19 komunalnych oczyszczalni ścieków. Mieszkańcy obszarów pozamiejskich korzystają z blisko 800 nowo wybudowanych lub wyremontowanych w tamtym okresie świetlic (ponad 600 z nich na nowo i stosownie do obecnych potrzeb wyposażono), blisko 300 powstałych lub doposażonych obiektów sportowych i 600 nowych placów zabaw.

Tu warto dodać ważną informację: o dysponowanie tymi, samorządowymi pieniędzmi walczy dziś PiS, chcąc zniszczyć nie tylko sprawnie działający system samorządowy, ale cały dorobek idei samorządowej. Mieszkańcy wsi, małych miast, powinni o tym pamiętać – już przy najbliższych wyborach.

(wind)

Read More

10 cze Miękka woda zdrowia nie doda. Uważaj co pijesz!

Brodnicka woda, którą puszczamy sobie z kranu, należy do wód bardzo twardych. Co to oznacza? Warto zapoznać się z prostą wykładnią, znaną specjalistom od lat.

Specyfika brodnickiej wody twardej

oznacza – według badań – iż w litrze wody znajduje się ok. 320 mg węglanowapnia, a licząc według starych, tradycyjnych miar jest to ok. 20 stopni niemieckich. Przepis ministra zdrowia mówi, że woda powinna mieć od 60 do 500 mg węglanowapnia. Od tej strony wszystko jest w porządku, w parametrach się mieści i jest to woda bardzo dobra. To ocena specjalistów. Dodajmy jeszcze, dla lepszego zrozumienia, pewne szczegóły. Otóż w parametrach twardości ok. połowa przypada na węglanową, druga część tj. twardość przemijająca. Ta proporcja uchodzi za bardzo dobrą. Z kolei w twardości węglanowej ok. połowa to wartość wynikająca z zawartości magnezu i wapnia, drugą część stanowią inne pierwiastki.

Opisując rzecz bardziej obrazowo woda podawana nam do mieszkań ma w sobie naturalny charakter, jest bogata w minerały i to jest jej atut! Dziwne więc, że mając taki atut, dobrodziejstwo, zaczynamy kombinować.

Kto nam podpowiedział?

Dość częstym zjawiskiem obserwowanym w ostatnim czasie jest proces zmiękczania wody lub – co gorsze – demineralizacja wody poprzez filtry. Taki zabieg może zrobić każdy konsument kupując odpowiednie naczynie, czy urządzenie.

– Zmiękczona woda jest bardzo dobra, ale do takich urządzeń jak pralka, zmywarka lub czajnik, natomiast sposób „uzdatniania” wody dla człowieka, z cała pewnością, nie jest dobry dla jego zdrowia – mówi Stanisław Wiśniewski, technolog w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Brodnicy.

Warto wiedzieć

Dlaczego tzw. miękka woda jest niekorzystna dla naszego organizmu? Otóż pozbawiona jest substancji, które decydują o naszej odporności m.in. na choroby kardiologiczne. – Zauważył to już dość dawno polski uczony prof. Julian Aleksandrowicz. Zbadał, że w rejonach, gdzie pije się wodę twardą, mniejsza jest zapadalność na choroby układu krążenia. I tak np. Gruzini, którzy piją wodę twardą mają bardzo niską zapadalność na choroby serca, natomiast Finowie, którzy pili wodę miękką, polodowcową – odwrotnie. Polski badacz napisał list do władz Finlandii, przedstawiając swoje sugestie a władze fińskie wprowadziły kompleksowy program zaradczy, który dzięki polskiemu uczonemu zakładał m.in. mineralizację wody. W przeciągu 25 lat trwania programu w Finlandii udało się zmniejszyć liczbę zgonów z powodu chorób serca o – to wynik godny uwagi – 73 proc.!!! – opowiada Stanisław Wiśniewski.

Takie są fakty, a z faktami nie dyskutujemy. Możemy tylko zapytać siebie czy chcemy mieć lepszy czajnik i słabsze serce, czy może odwrotnie?

Tekst i fot. (wind)

 

DSC_2325

Read More

25 maj Technologiczny start-up. Dla małych i średnich przedsiębiorstw

Ponad 31 milionów złotych już przeznaczono  na tworzenie specjalistycznej infrastruktury biznesowej z przeznaczeniem przede wszystkim dla małych i średnich przedsiębiorstw, w tym technologicznych start-upów. Nabór wniosków aplikacyjnych już w czerwcu. Kolejne dotacje czekają!

Laboratoria służące kreowaniu i testowaniu innowacji, centra służące demonstracji nowych rozwiązań, profesjonalne przestrzenie biurowe do wynajęcia – na swym majowym posiedzeniu Komitet Monitorujący naszego RPO uruchomił pierwsze środki, ponad 31 mln złotych.

– Laboratoria, w których będzie można skorzystać z zaawansowanych technologicznie narzędzi by zrealizować własny pomysł na innowacyjny biznes to w Polsce wciąż jeszcze najczęściej marzenie. Mam nadzieję, że środki, które właśnie uruchamiamy, pozwolą rozwinąć skrzydła wielu ludziom i firmom. To konieczne, jeśli chcemy rozwijać nie tylko tradycyjne przemysły – podkreśla marszałek Piotr Całbecki. – Także pozostałe rozwiązania, które chcemy w tym konkursie sfinansować, to sposób na uruchomienie kreatywnego potencjału mieszkańców regionu i naszych przedsiębiorstw.

O środki będą mogły aplikować instytucje otoczenia biznesu lub ich partnerstwa z przedsiębiorstwami.

W czerwcu i wrześniu odbędą się nabory wniosków aplikacyjnych w konkursach o dofinansowanie projektów związanych z rewitalizacją zdegradowanych przestrzeni miejskich. Do podziału będzie łącznie ponad 90 mln złotych. Beneficjentami będą mogły zostać m. in. samorządy lokalne, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe oraz partnerstwa publiczno-prywatne.

Łączna suma przeznaczona na projekty rewitalizacyjne w perspektywie 2014-2020 to 74 miliony euro, przy czym na obszary miejskie (52 miasta w całym regionie) przypada 54 mln euro, a na tereny wiejskie (127 gmin) 20 mln euro. Na przedsięwzięcia tego typu w ramach ZIT (wydzielonej z RPO puli środków dedykowanej bydgosko-toruńskiemu obszarowi funkcjonalnemu) przypada ponad 25 mln euro, a na pozostałe miasta ponad 28,5 mln euro.

Urząd Marszałkowski uruchamia też kolejne środki na budowę infrastruktury usług społecznych adresowanych do młodych rodzin. W czerwcu ruszy nabór projektów dotyczących przedszkoli (alokacja w konkursie 8,6 mln złotych), a w lipcu dotyczących żłobków (alokacja ponad 43 mln złotych).

W najbliższych tygodniach ruszą też konkursy o dofinansowanie inwestycji związanych i oszczędzaniem energii i wykorzystywaniem zielonej energii w gospodarce komunalnej. Będzie można uzyskać wsparcie na modernizację oświetlenia ulicznego (konkurs w ZIT, z alokacją 2,5 mln zł, nabór w lipcu), instalacje wykorzystujące odnawialne źródła energii w ogrzewaniu (blisko 11 mln do wzięcia, nabór w czerwcu) i modernizację energetyczną budynków publicznych (łączna alokacja 54 mln złotych, nabory w czerwcu u lipcu).

Podczas konferencji prasowej, na której prezentowano ustalenia ostatniego posiedzenia Komitetu Monitorującego RPO, marszałkowi Całbeckiemu towarzyszyli dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego w Urzędzie Marszałkowskim Rafał Pietrucień i kierownik Biura Zarządzania RPO Eliza Kaczmarek.

(wind)

Read More

14 kwi „Wodociągi” komunikują!

Informacje ważne dla mieszkańców Brodnicy, klientów Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Brodnicy!

  • Wydłużony zostaje czas pracy Biura Obsługi Klienta – od 1 maja br. – w każdy wtorek do godz. 18.00
  • Opłata za rachunek w oddziale Millenium wyniesie tylko 1 zł.
  • Woda ogrodowa – dostępna przez cały rok!
  • Zmiana aneksów i umów między klientem a MPWiK w Biurze Obsługi Klienta (rzecz dotyczy przede wszystkim umów wynikających z poboru tzw. wody ogrodowej)

(wind)

wod

Read More

06 kwi O bezpieczeństwie nieustannie. Odblask to nie obciach

O bezpieczeństwie na drogach, szosie, na ulicach, alejkach, ścieżkach rowerowych trzeba mówić nieustannie, podawać przykłady, zachęcać do działania od najmłodszych lat

Tę idęę na placu przy Pałacu Anny Wazówny przedstawili organizatorzy happeningu – „SŁAWEK & PRZYJACIELE” . To nieformalna grupa aktywnych i ambitnych ludzi. Wcale nie trzeba być członkiem jakiejkolwiek organizacji, żeby robić dobre rzeczy i realizować ciekawe pomysły i projekty.
– Zapraszamy młodych ludzi, którym chce się chcieć – tak zachęcają. –  Przychodźcie ze swoimi pomysłami. Nie zrobimy tego za Was, ale wykorzystamy całe nasze doświadczenie i wraz z grupą innych zapaleńców pomożemy Wam i spróbujemy je wspólnie zrealizować.
Chcemy także zaprosić do współpracy i tych starszych, którzy mogą podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. A wszystkich dotyczy jedna wspólna zasada: „powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, zaangażuj mnie, a zrozumiem”. Nieważne ile ma się lat, ważne jest to, co jest wewnątrz każdego z nas! Marzenia nie spełniają się tym, którzy ich nie mają. Więc nie bójcie się mieć marzeń i nie bójcie się chcieć ich zrealizować. Wiara w sukces to połowa sukcesu. Pamiętajcie, że najwięcej zależy od Was i Waszego nastawienia.

Akcja „Odblask to nie obciach”,  mająca na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach i ulicach, została objęta patronatem  Burmistrza Brodnicy, Jarosława Radacza, a na Przedzamczu wzięli w niej udział przedszkolaki. To ważne – od najmłodszych lat trzeba wpajać zasady poprawności, bezpieczeństwa na drodze o każdej porze dnia i nocy.

Partnerami tej inicjatywy i sponsorami byli: Urząd Miejski w Brodnicy, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Bank Spółdzielczy Brodnica, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Komenda Powiatowa Policji, Straż Miejska, Supermarkety Hildebrandt, Bromilk, Galeria Brodnica, Perfekt Dom, ZPC Vobro, Auto Crew, Behrendt, Cerako, Restauracja Krajenka, Szkoła Języków Obcych Lingwista, Minidisco, Serwis Komputerowy IP Serwis, Usługi Finansowe Justyna Drozdowicz, Kantor Profit, portal Brodnica.net, Agencja Reklamowa Autograf.

Tekst i fot. (wind)

 

Read More