Informacje prasowe

15 sie Uwaga na bisfenol! Wybieraj szkło.

Niewidoczny gołym okiem, ale obecny w wielu produktach codziennego użytku. O co chodzi? Bisfenol jego nazwa.

Choć przez lata był powszechnie stosowany w produkcji tworzyw sztucznych, dziś wiemy, że bisfenol  może przenikać do żywności i napojów – szczególnie pod wpływem wysokiej temperatury lub długiego przechowywania.

Gdzie można się z nim spotkać? Litania nie jest długa za to wiele mówiąca – wewnętrzne powłoki puszek, paragony, niektóre plastikowe butelki i pojemniki, część opakowań do żywności.

Bisfenol A (BPA) jest substancją chemiczną stosowaną między innymi do produkcji niektórych tworzyw sztucznych i żywic epoksydowych. Spójrzmy jakie są tego potencjalne skutki zdrowotne:

Układ hormonalny – BPA może naśladować działanie estrogenów i wpływać na równowagę hormonalną.

Układ rozrodczy – badania sugerują możliwy wpływ na płodność kobiet i mężczyzn.

Ciąża i rozwój dziecka – płód i małe dzieci są szczególnie wrażliwe na działanie BPA.

Układ odpornościowy – najnowsze analizy wskazują, że BPA może wpływać na funkcjonowanie komórek odpornościowych.

Metabolizm – badany jest związek BPA z otyłością, cukrzycą typu 2 i zaburzeniami metabolicznymi.

Układ sercowo-naczyniowy – niektóre badania sugerują związek z nadciśnieniem i chorobami serca.

Układ nerwowy – analizowany jest możliwy wpływ na rozwój mózgu i zachowanie.

Co możemy zrobić? Jak obronić się przed tymi zagrożeniami?

Wybieraj szkło lub stal nierdzewną, nie podgrzewajmy jedzenia w plastikowych pojemnikach, nie zostawiajmy butelek z wodą na słońcu lub w nagrzanym samochodzie,  ograniczmy częste spożywanie żywności z puszek.

Oczywiście – nie każda plastikowa butelka zawiera BPA. Jednak z tworzyw sztucznych do żywności i napojów mogą przenikać również inne związki chemiczne oraz mikroplastik, zwłaszcza, gdy plastik jest narażony na wysoką temperaturę. Świadome wybory każdego dnia to małe kroki, które mogą mieć znaczenie dla zdrowia. Zwracajmy uwagę na to, z czego pijemy wodę i w czym przechowujemy żywność?

Informacje przedstawione w artykule opierają się na aktualnych publikacjach naukowych oraz ocenach instytucji zajmujących się bezpieczeństwem zdrowotnym, m.in. European Food Safety Authority (EFSA), World Health Organization (WHO) oraz na przeglądzie literatury autorstwa Jenny R. Rochester – badaczki zajmującej się toksykologią środowiskową („Bisphenol A and Human Health: A Review of the Literature” Reproductive Toxicology, 2013).

Oprac. i fot. (wind)

Read More

05 sie Godzina W.

82 rocznica Powstania Warszawskiego. Wydarzenie z 1 sierpnia 1944 r. zapisało się w historii Polski i Europy, choć nie osiągnęło celów politycznych, wojskowych, strategicznych. Pamięć to pokłon żołnierzom Armii Krajowej, największej podziemnej organizacji wojskowej, pokłon Warszawiakom w ich walce o niepodległą ojczyznę.

Przez lata nie można było obchodzić kolejnych rocznic wybuchu Powstania Warszawskiego. Nie zgadzało się to polityką polskich władz komunistycznych o Związku Radzieckim nie wspominając. Dziś wolno nam cenić powstańczy zryw w dążeniu do wolności i niepodległości i czynimy to dla pamięci bohaterów 63 dni wolnego skrawka kraju, wolnej Warszawy.

Brodniczanie rokrocznie spotykają się pod pomnikiem Armii Krajowej, gdzie składają kwiaty, gdzie żołnierze 4 Brodnickiego Pułku Chemicznego im. prezydenta Ignacego Mościckiego wystawiają warty, gdzie kłaniają się sztandary. Na pamiątkowej tablicy czytamy: Bóg, Honor, Ojczyzna zamordowanym w latach 1939 – 1947 żołnierzom Armii Krajowej harcerzom Szarych Szeregów partyzantom oraz mieszkańcom ziem: michałowskiej i lubawskiej hołd składa społeczeństwo.

O godz. 17.00 zawyły syreny – licznie zgromadzeni zaśpiewaliśmy hymn Polski, złożyliśmy kwiaty.

Jako pierwszy przed pomnikiem stanął Stanisław Dąbrowski, ostatni z żyjących żołnierzy Armii Krajowej z naszego regionu. Wiązanki kwiatów składali parlamentarzyści z senatorem Ryszardem Boberem i posłem Zbigniewem Sosnowskim, wiceburmistrzem Brodnicy Krzysztofem Hekertem, radni miasta i powiatu, delegacje Policji, Straży Pożarnej, żołnierzy, duchowieństwa, przedstawiciele miejskich instytucji i organizacji, harcerze, a także przedszkolaki! W imieniu pracowników brodnickich „Wodociągów” wiązankę biało-czerwonych kwiatów złożył Jacek Sochacki, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Spotkanie pod pomnikiem to także czas na refleksję – na ważną rozmowę o historii, o ustroju naszego kraju, naszego państwa, ponieważ „nadszedł już czas, najwyższy czas, nienawiść zniszczyć w sobie…”.

Tekst i fot. (wind)

Read More

28 lip Słoneczny jarmark!

Księżniczka Anna Wazówna spoglądała z wysokości pomnika na swoich podwładnych – wszak była starościną brodnicką – na ich przyjaciół, którzy przybyli z różnych stron kraju, turystów a handlowcom na straganach nie zaglądała do kieszeni.

Słoneczny jarmark, ponieważ Brodnica Zachwyca więc inaczej być nie mogło, o czym nieustannie przypominał z estrady Dariusz Gross, znakomity dziennikarz radiowy. Pogoda zamówiona – apogeum to 29,5 stopni C. A że były także gorące stoiska – grill w każdej postaci – zachęcały jedynie, żeby nie stać w długiej kolejce, tylko załatwić smakowe sprawy raz-dwa.

Wielu przyjęło następującą zasadę zapoznania się z jarmarkiem. Najpierw wędrówka do końca straganów, w stronę ul. św. Jakuba, a potem prawą stroną w kierunku wieży krzyżackiej i pałacu Anny Wazówny, aż do Podzamcza, do wysokości sceny. Powrót przeciwną stroną. Po drodze wymyk w kierunku parku Jana Pawła II – spacer aż do mostku nad Drwęcą. W powrotnej drodze, po minięciu fontanny zwrot w stronę zamku krzyżackiego, gdzie pod murami rozłożyli się pasjonaci staroci, wyrobów jubilerskich itd.

Karta dań i wyrobów przeogromna. A więc mąka – w wielu gatunkach – i makaron z firmy Babalskich, wino i pochodne z Winnicy Sztolcmanów, jesiotry i przysmaki z jesiotra, wędliny (kilkadziesiąt gatunków) pieczywo – chleby i bułki (powodzenia miały bochenki z żytniej), pierogi, sery (kilkadziesiąt gatunków), gulasz i chleb ze smalcem, smalec w autonomicznych opakowaniach, smakołyki dla dzieci i dorosłych, miody pitne i w słoiczkach.

„Brodniczanka” dla ochłody – gazowana i bez gazu, wyrób brodnickich „Wodociągów”. To już tradycja tej firmy – wspaniała woda nasycona bąbelkami (według uznania), a dowodem tego kolejka, czekająca na szybką obsługę. A potem można było sobie powędrować, chociażby w cieniu drzew Parku Jana Pawła II. Wysoka temperatura utrzymywała wysoki poziom zainteresowania „Brodniczanką” i saturatorem. Niektórzy pamiętający czasy PRL saturator traktowali z przymrużeniem oka. Dziś to już zupełnie inna aparatura – przede wszystkim kubeczki ekologiczne z tektury, jednorazowego użytku. Kilkadziesiąt lat temu piło się, mimo wszystko, bo upał, z jednej szklanki!!! Wprawdzie była ona płukana w ciekawy sposób, ale do higieny i ekologii jeszcze daleka droga. Dziś jest inaczej. Bezpieczniej dla zdrowia. Na dodatek „Brodniczanka” to swojski wyrób, na wysokim poziomie!!!

Co jeszcze spotykaliśmy po drodze? Galanterię rozmaitości – wyroby w drewnie, w srebrze, rzemiosło artystyczne. No i uśmiech handlowców!

Na scenie dominowały muzyka i taniec – grał „Rejwach” a także „Formacja Nieżywych Schabów” dawno nie słyszana kapela na Pojezierzu Brodnickim. Wśród publiczności spotkaliśmy parlamentarzystów z naszego regionu z senatorem Ryszardem Boberem i posłem Zbigniewem Sosnowskim, samorządowców z wiceburmistrzem Brodnicy Krzysztofem Herektem, radnych powiatu, miasta i gminy.

Pogoda , jak już wspomnieliśmy, dopisała nadzwyczajnie. Deszcz zaczął padać nocą. Wtedy już było po zabawie.

Tekst i fot. (wind)

Read More

03 cze W wolnej chwili wyciągnął wspaniałego szczupaka

Mieszka w Brodnicy, pracuje w brodnickich „Wodociągach” jako inkasent. Marek Jarmulski, pasjonat wędkarstwa, turystyki, Pojezierza Brodnickiego, morza i gór.

W wolnych chwilach wraz ze swoją partnerka Izą starają się aktywnie spędzać czas, przynajmniej raz w roku wyskoczyć w nasze piękne polskie góry lub nad morze. Trasy na Pojezierzu Brodnickim zjeździli rowerami, ale ciągle im mało. Wysoki, przystojny – nie tylko tyle można by o Marku opowiedzieć.

– Po zakończeniu przygody z koszykówką to właśnie wędkarstwo stało się moim konikiem. Pasją do ryb zaraził mnie mój tata, który sam był zapalonym wędkarzem. Zabierał mnie gdy byłem dzieckiem i tak mi zostało do dziś – krótko o sobie opowiada Marek.

W miniony weekend wybrał się na jedno z jezior Pojezierza Brodnickiego (celowo nie podajemy nazwy, bo jest tam jeszcze w miarę spokojnie i nie ma tłumów na wodzie). Rzucił i wyciągnął – za którym razem pozostaje tajemnicą. Piękny okaz szczupaka wraz z wędkarzem prezentujemy na zdjęciach.

– Szczupak miał 112cm długości i ważył prawie 8,5kg a gdy dodam, że złowiony został na wędkę okoniową ultra lekką do 7g z plecionką o średnicy 0,04 z przyponem okoniowym do 2kg, to wędkarze będą wiedzieli o czym mówię, a jest to naprawdę nie lada wyczyn i sam nie wierzę jak to zrobiłem i że zestaw wytrzymał. Gdy po prawie trzydziestominutowej walce udało mi się go podebrać i wylądował w podbieraku, dopiero wtedy emocje puściły a adrenalina była tak duża, że głos i ręce się trzęsły – opowiada uszczęśliwiony wędkarz.

Wędkarze znają to uczucie gdy złowią lub stracą piękną rybę. Wtedy jest analiza co zrobili źle a czasem po prostu ryba wygrywa i to jest piękne i chce się tego więcej. Okaz Marka Jarmulskiego, brodnickiego inkasenta MPWiK został zważony i zmierzony przez wędkarzy, którzy pływali obok i obserwowali jego walkę, bo nawet tak długiej miarki nie miał przy sobie.

– Gdy ryba odpoczęła kilkanaście minut w podbieraku wkrótce wróciła na wolność. Na koniec mojej przygody taki apel: wszystkim wędkarzom życzę połamania kija, wypuszczajmy ryby albo zabierajmy tylko tyle ile damy radę zjeść. Przestrzegajmy limitów i wymiarów ochronnych – tym apelem kończy swoją opowieść Marek Jarmulski.

Tekst: Bogumił Drogorób

Fot. Marek Jarmulski

Read More

12 lut Pijąc wodę z kranu.

Z Jackiem Sochackim, prezesem brodnickich „Wodociągów” rozmawia Bogumił Drogorób

– 15 edycja Ogólnopolskiego Rankingu Przedsiębiorstw Wodociągów i Kanalizacji przyniósł kolejne rozstrzygnięcia. MPWiK w Brodnicy znalazło się wśród laureatów.

– Już samo uczestnictwo w Rankingu, możliwość konfrontacji osiągnięć i myśli technicznej jest dla nas, ponad stuletniej firmy, sporym wyróżnieniem. Warto wspomnieć, iż Wodociągi Miejskie w Brodnicy funkcjonują od 1905 roku, tradycja jest naszą siłą i zobowiązaniem.

– Domyślam się, że Ranking ocenia dokonania poszczególnych firm za rok miniony. Przejdźmy zatem do konkretów. Zacznijmy od inwestycji.

– Przeprowadziliśmy rozpoznanie geologiczne zasobów źródeł podziemnych w ramach ujęcia wody na Przydatkach, zbudowano kolejną studnię głębinową na ujęciu Ustronie, sieć wodociągową i sieć kanalizacji sanitarnej w ul. Karbowskiej, rezerwowy kolektor sanitarny pod Drwęcą, zakupiono i zamontowano kolejny rotor napowietrzający na potrzeby oczyszczalni ścieków, separatory na wylotach kanalizacji deszczowej. Przeprowadziliśmy także kolejny etap modernizacji naszego biurowca. A także – wykorzystując środki unijne i preferencyjne pożyczki – wykonaliśmy mikroinstalację fotowoltaiczną na potrzeby stacji uzdatniania wody w Karbowie oraz duże instalacje fotowoltaiczne na terenie Oczyszczalni i ujęcia Ustronie, które przyczynią się do obniżenia i ustabilizowania kosztów energii.

– Nowe zadanie, nowe rozwiązania techniczne, to konieczność podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

– Oczywiście, nie możemy stać w miejscu. Kursy, szkolenia, studia i inne stosowane formy rozwoju osobistego pracownika – na tym nie można oszczędzać. Nie chcę zagłębiać się w szczegóły, tematów jest bardzo dużo. Podam tylko kilka przykładów: techniczne umiejętności eksploatacji pomp i pompowni, praktyczne wykorzystanie benchmarkingu w przedsiębiorstwach, zgodność działań z ustawą o krajowym cyberbezpieczeństwie, seminarium z zakresu pomiarów fizyko-chemicznych wody i ścieków, „Nowa era w badaniach wody do spożycia – nowelizacja polskich przepisów  w sprawie jakości wody pitnej”. Dołączam do tego udział w targach i imprezach branżowych w 2025 roku – Targi Wod – Kan w Bydgoszczy, Targi technologii wodno – kanalizacyjnej w Warszawie.

– Organizator Rankingu, czasopismo „Strefa Gospodarki” Biznes Magazyn, oceniał także strategię zaangażowania społecznego, skupioną na edukacji ekologicznej, wspieraniu lokalnych inicjatyw, budowaniu transparentnej komunikacji z mieszkańcami. Czego dowiemy się w tej materii?

– Sponsorujemy sport lokalny. Naszymi beneficjentami są Sparta (piłka nożna), Gol (piłka nożna), MKS (piłka ręczna) MUKL (lekkoatletyka) – przede wszystkim dzieci i młodzież. Jako podmiot wrażliwy na potrzeby lokalnej wspólnoty wsparliśmy finansowo i rzeczowo placówki i organizacje m.in. Centrum Kształcenia Ustawicznego, Dom Dziecka, Szkołę Podstawową w Strzygach, Stowarzyszenia na Wiejskiej, Polski Związek Niewidomych. Współpracujemy z Brodnickim Domem Kultury, owocem czego są Dni Brodnicy, partnerem strategicznym jest także Urząd Miejski. Z magistratem współorganizujemy m.in. Jarmark Ekologiczny Anny Wazówny. Ważna jest także promocja postaw proekologicznych i nasza kampania „Pij wodę z kranu”. O walorach mineralnych naszej wody pisaliśmy już wielokrotnie. Woda z kranu to fundament zdrowia wśród najmłodszych sportowców. I nie tylko.

– Jako przedsiębiorstwo miejskie MPWiK jest częścią środowiska brodnickiego, a także wizytówką Brodnicy.

–  Wspieramy wiele inicjatyw kulturalnych i sportowych, jesteśmy partnerami w przedsięwzięciach Muzeum i Brodnickiego Domu Kultury, nie zapominamy także o swoich pracownikach. Jako przykład  integracji zespołu MPWiK zorganizowaliśmy wycieczkę edukacyjną do Szwajcarii Saksońskiej. Profesjonalizm i turystyka – w ten sposób można opisać ten fragment naszej działalności.

– Gratulując wyróżnienia w Rankingu jestem przekonany, że jest to wspólne dzieło całej załogi.

– Niewątpliwie! Mam i zaszczyt, i przyjemność pracować z zespołem fachowców, z zespołem o wysokim poziomie umiejętności technicznych, a przede wszystkim moralnych. Z socjologii znamy pojęcie kapitału społecznego i relacji wewnętrznych. W praktyce oznacza to integrację zespołu pracowniczego, co bezpośrednio przekłada się na jakość świadczonych usług. Koleżeństwo to nie fikcja, to przestrzeń życzliwej wzajemności, bezinteresownej pomocy. Po prostu – lubimy się nawzajem.  Jest to cenna zaleta każdego z pracowników naszych „Wodociągów”.  

– Dziękuję za rozmowę

Rozmawiał i fot. Bogumił Drogorób

Read More

20 sty Powrót do Macierzy i smutne wyzwolenie

106 lat temu Brodnica powróciła do Macierzy. Nasze miasto znalazło się w granicach odrodzonej Polski 18 stycznia 1920 roku.

Proces opuszczania Brodnicy przez wojska niemieckie rozpoczął się na kilka dni przed wkroczeniem Wojsk Polskich. Oddziały Grenzschutzu zebrały się na Dużym Rynku wokół pomnika poległych w wojnie francusko-pruskiej (1870–1871), gdzie odbył się ostatni capstrzyk. Z pomnika uroczyście zdjęto pruskiego czarnego orła i przeniesiono go do koszar.

18 stycznia 1920 r. ostatnie oddziały wojsk niemieckich opuściły miasto. Od strony Rypina do Brodnicy wkroczyły oddziały Wojska Polskiego dowodzone przez gen. Stanisława Pruszyńskiego. Na brodnickim Dużym Rynku żołnierzy polskich chlebem i solą powitał Augustyn Gapa, ówczesny burmistrz miasta, w towarzystwie starosty Władysława Olszewskiego. Po latach zaborów odradzać zaczęła się nad Drwęcą polska administracja, tradycja i kultura.

Styczeń to również czas upamiętnienia wyzwolenia Brodnicy spod okupacji hitlerowskiej. W 1945 roku miasto zostało oswobodzone przez wojska radzieckie. Jednak po wkroczeniu wojsk Armii Czerwonej do Brodnicy, nie był to dobry czas dla naszego miasta i okolic. Brodnicą rządzili wówczas nie Polacy, a przedstawiciele radzieckiej Komendantury Wojennej, zaś samo wyzwolenie naszych ziem z rąk niemieckiego okupanta wiązało się ze zniszczeniami, rabunki, aresztowania i deportacje miejscowej ludności w głąb ZSRR, z której wielu już nigdy nie wróciło do domów. W gruzach legły marzenia oraz plany wielu mieszkańców naszego miasta i regionu o wolnej i w pełni suwerennej Polsce.

W hołdzie bohaterom złożono kwiaty pod Pomnikiem Wdzięczności. Burmistrz Brodnicy w imieniu mieszkańców miasta,  Starosta  Brodnicki w imieniu mieszkańców powiatu.

W czasie okolicznościowego spotkania Burmistrz Brodnicy Jarosław Radacz uhonorował osoby szczególnie zasłużone dla miasta i jego mieszkańców.

Medal Burmistrza Brodnicy otrzymał Łukasz Murawski – prezes stowarzyszenia „Brodnica Biega”,  za wieloletnie i bezinteresowne organizowanie akcji charytatywnych w Brodnicy, które przynoszą realną pomoc potrzebującym, promują aktywność fizyczną, bieganie i zdrowy styl życia, mobilizują mieszkańców do wspólnego działania oraz kształtują postawy empatii, wrażliwości społecznej i odpowiedzialności za drugiego człowieka. Medal w imieniu prezesa stowarzyszenia odebrał wiceprezes – Jacek Gerka.

W dowód uznania za pracę na rzecz rozwoju gospodarczego naszego miasta Medal Burmistrza Brodnicy otrzymali: Piotr Białowicz – prezes Zarządu Centrum Medycznego Novamed Sp. z o.o., – z okazji 25-lecia istnienia placówki, za konsekwentny rozwój nowoczesnej opieki medycznej w Brodnicy, inwestowanie w specjalistyczną kadrę i innowacyjne technologie oraz wieloletnią troskę o zdrowie Pacjentów Brodnicy i regionu.

Maryla Lewandowska – właścicielka Piekarni „Świerkowa”, z okazji 40-letniej działalności, za kontynuowanie tradycji piekarniczych w Brodnicy, troskę o wysoką jakość produktów oraz wkład w życie lokalnej społeczności.

Przemysław Twarogowski – lekarz, z okazji 25-lecia prowadzenia praktyki lekarskiej, za długoletnią pracę na rzecz zdrowia i dobra mieszkańców Brodnicy, za profesjonalizm, empatię i oddanie pacjentom.

Stanisław Smulski – właściciel firmy ŻAL-MIX, z okazji 25-lecia działalności, za konsekwentny rozwój przedsiębiorstwa oraz wkład w rozwój gospodarczy miasta.

Uroczystość uświetnił koncert Miejskiego Chóru „Canto Grazioso”. W wydarzeniach rocznicowych udział wziął także Jacek Sochacki, prezes zarządu MPWiK w Brodnicy.

(wind)

Read More

16 gru Wigilijne Spotkanie Opłatkowe Chrześcijańska tradycja i kultura

W klimacie bliskości Świąt Bożego Narodzenia oraz nadchodzącego Nowego Roku odbyło się w Brodnickim Domu Kultury Wigilijne Spotkanie Opłatkowe.

Radość z nadchodzących Świąt dzielili przedstawiciele wszystkich środowisk miasta i powiatu z burmistrzem Jarosławem Radaczem i starostą brodnickim Arkadiuszem Orłowskim, którzy wspólnie z zaproszonymi gośćmi, wśród których był biskup diecezji toruńskiej Arkadiusz Okroj, kapłani dekanatu brodnickiego z dziekanem ks. dr. Mariuszem Stasiakiem, tradycyjnie łamali się opłatkiem, składając życzenia.

Dzieląc się opłatkiem z pełną uwagą zapoznaliśmy się z przesłaniem papieża Leona XIV, w którym Ojciec Święty przekazał takie słowa:

„Boże Narodzenie to przede wszystkim święto pokoju, który rodzi się w betlejemskim żłóbku.

Bóg przychodzi  do nas w pokorze, jako małe dziecko, aby pokazać nam jak ważna jest miłość i uniżenie.

W obliczu wojen i podziałów, Dzieciątko Jezus wzywa nas do budowania mostów dialogu i pojednania.

Otwórzmy nasze serca na Jego obecność, aby stać się narzędziami Jego pokoju w dzisiejszym świecie.

Niech to święto przypomina nam, że prawdziwa siła tkwi w cichej obecności Boga pośród nas”.

Wigilijne spotkanie uświetnił spektakl „Zanim nadejdzie dobro” w wykonaniu uczniów III Liceum Ogólnokształcącego w Brodnicy. Scena teatralna w BDK jest doskonałym miejsce dla poszukiwań teatralnych form, eksperymentów, jest swego rodzaju laboratorium. Zło, dobro, nienawiść, niezgoda, oszustwo – symbolika tych zjawisk została zaprezentowania w spektaklu, inspirowanego luźną animacją oskarowego „Klausa”, na podstawie twórczości jednego z pisarzy skandynawskich.  Nawet motywy bajkowe z udziałem Klausa, czyli św. Mikołaja, bardzo ławo można było odczytać, nie pozostawały bezrefleksyjnymi.

Organizatorami spotkania byli proboszcz parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, burmistrz miasta i starosta powiatu.

Tekst i fot. (wind)

Read More

16 lis Na drodze krajowej nr 15 z Brodnicy do Tamy Brodzkiej

W Bydgoszczy w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Bydgoszczy podpisano Porozumienie pomiędzy: GDDKiA Oddział w Bydgoszczy, Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. w Brodnicy oraz Gminą Miasta Brodnicy. To ważny krok na drodze do realizacji inwestycji, na którą Brodnica czekała od lat.

Porozumienie określa zasady współfinansowania przez MPWiK inwestycji pn.: „Projekt i rozbudowa drogi krajowej nr 15 na odcinku Tywola ( Szabda) – Brodnica – Tama Brodzka. Etap III Brodnica – Tama Brodzka.” Zakres współfinansowania MPWiK dotyczy budowy i przebudowy infrastruktury wodociągowo-kanalizacyjnej kolidującej z inwestycją drogową. Wartość szacunkowa tego zakresu: 8 271 423,82 zł brutto.

Porozumienie podpisali:  ze strony GDDKiA: Sebastian Borowiak, dyrektor oddziału, oraz Przemysław Antoniak, zastępca dyrektora ds. Inwestycji,  ze strony MPWiK: Jacek Sochacki, Prezes Zarządu,  ze strony Gminy Miasta Brodnicy: burmistrz Jarosław Radacz i Krzysztof Hekert zastępca burmistrza. Rozbudowa drogi krajowej nr 15 to inwestycja o kluczowym znaczeniu dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz usprawnienia układu komunikacyjnego w regionie .

Dzięki współpracy instytucji państwowych i samorządowych możliwe będzie skoordynowanie przebudowy drogi z modernizacją miejskiej infrastruktury technicznej, co przełoży się na wygodę i bezpieczeństwo mieszkańców Brodnicy i okolic.

Kolejną odsłoną rozbudowy krajowej drogi nr 15 było listopadowe spotkanie w brodnickim magistracie, a związane także z odcinkiem Brodnica – Tama Brodzka.  Uczestniczyli w nim sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Stanisław Bukowiec, poseł na Sejm RP Zbigniew Sosnowski, senator RP Ryszard Bober, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Bydgoszczy Sebastian Borowiak oraz Burmistrz Brodnicy Jarosław Radacz.

Dobrą informacją jest ogłoszony przez GDDKiA przetarg na rozbudowę drogi krajowej nr 15 na odcinku Brodnica – Tama Brodzka. Zadanie będzie realizowane w systemie „Zaprojektuj i wybuduj”. Termin składania ofert – 8 grudnia 2025 r., a roboty budowlane w latach 2027–2029.

W ramach inwestycji przewiduje się m. in. wymianę nawierzchni z przystosowaniem konstrukcji do przenoszenia obciążeń 115 kN/oś, wzmocnienie i skomunikowanie pobocza DK15 na odcinku czynnym osuwiska, przebudowę skrzyżowań, budowę odcinków chodnika oraz dróg dla pieszych i rowerów, uporządkowanie odwodnienia, wykonanie zjazdów, przebudowę zjazdów, wykonanie oznakowania poziomego i pionowego oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ponadto planuje się budowę obiektu inżynierskiego – przejścia dla zwierząt i przepustów drogowych o funkcji hydrologicznej, ekologicznej i mieszanej. Zastosowanie ekranów akustycznych  pozwoli w znacznej części wyeliminować uciążliwości akustyczne spowodowane poprowadzeniem drogi krajowej.

Zakres rozbudowy DK15 obejmuje:

• Rozbudowa drogi krajowej i wymiana nawierzchni z przystosowaniem konstrukcji do przenoszenia obciążeń 115 kN/oś – około 4,4 km

• Budowa 2 skrzyżowań typu rondo

• Budowa i przebudowa  2 skrzyżowań innych niż rondo

• Budowa/przebudowa 2 zatok autobusowych

• Budowa drogi dodatkowej w pasie drogi krajowej – około 1 km

• Budowa drogi dla pieszych i rowerów oraz chodnika – około 5 km

• Budowa przejścia dla zwierząt (obiekt inżynierski).

• Budowa 12 przejść dla pieszych

• Budowa ekranów akustycznych – około 1,5 km

Podczas konferencji burmistrz Jarosław Radacz podkreślił ogromną zasługę w realizacji tego przedsięwzięcia posła na Sejm RP, a wcześniej wicemarszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego Zbigniewa Sosnowskiego oraz senatora RP Ryszarda Bobera. To dzięki ich zaangażowaniu, życzliwości wobec Brodnicy i wieloletnim staraniom możliwe stało się realne rozpoczęcie prac nad rozbudową DK15.

Opr. źródło UM Brodnica

Fot nadesłane

Fot. 1. – W Bydgoszczy podpisano ważne porozumienie w sprawie DK15

Fot. 2 – Uczestnicy brodnickiej konferencji dot. rozbudowy ważnej dla regionu DK15

Read More

13 paź Światłowód na każdej ulicy, a ścieki sobie płyną

Brodnica jest skanalizowana w 98 proc. Jednak jest pewien procent w mieście i poza nim, teren nie mający dostępu do kanalizacji. Niestety, w dobie światłowodu, cyfryzacji, w XXI w. mamy także do czynienia z technologią, zbliżoną na czasów międzywojennych sławojek. Co to oznacza?

Interesuje nas teren, gdzie występują przydomowe oczyszczalnie ścieków – nie tylko na wsi – indywidualne instalacje (kombinacje) i najpopularniejsze, zbiorniki bezodpływowe, czyli szamba. W ostatnim czasie zostały one otoczone szczególnym zainteresowaniem inspektoratu ochrony środowiska, jednostek kontrolujących z urzędów miast i gmin. Po kontrolach ciekawy fakt: ilość ścieków dowożonych z przydomowych oczyszczalni ścieków i zbiorników bezodpływowych praktycznie się podwoiła, a przecież liczba mieszkańców nie wzrosła aż tak lawinowo, nie uległa podwojeniu. Jakie z tego wniosek? Wskazuje to na pewien fakt braku opróżniania szamb, przydomowych oczyszczalni ścieków przez ich użytkowników.

„Kreatywność” i „przedsiębiorczość”

Każdy niby jest świadomy tego, że produkcja ścieków jest skorelowana z użyciem wody. To nie ulega wątpliwości. Równowaga – ile wody tyle ścieków – nie jest zachowana, a różnica nie ląduje w miejskiej oczyszczalni ścieków. Ani poprzez sieć kanalizacyjną, ani przez wozy asenizacyjne, które powinny owe ścieki dowieźć. Wskazuje to na wyjątkową „kreatywność” właścicieli nieruchomości, wyjątkową „przedsiębiorczość”. Tu istotna uwaga – „Wodociągi” brodnickie świadczą takie usługi mając dwa specjalistyczne wozy, poza tym jest jeszcze ok. dziesięciu takich środków transportu, prywatnych firm wywozowych działających na obrzeżach miasta i w terenie.

Opowieści

są z cyklu jak się pozbyć ścieków nie płacąc za usługę albo płacąc częściowo. Napotykamy tutaj na „ciekawe rozwiązania” i „myśl techniczną”. Miejsce, o który mowa, znajduje się na obrzeżach miasta – znaków szczególnych nie podajemy. Szambo, wyjątkowo płytkie, o głębokości najwyżej do 2 metrów. Co dwa tygodnie, mniej-więcej, powinien przyjeżdżać wóz asenizacyjny. Ale nie przyjeżdża, ponieważ właściciel nieruchomości ma dość długi wąż strażacki, nadto zakupił pompę pływającą. Długi wąż wyprowadził ścieki do rowu, a tam już niech się przyroda zaopiekuje. Spadnie deszcz, wszystko wsiąknie. Dla zmyłki właściciel płytkiego szamba i węża strażackiego głośno mówi o ekologii i poszanowaniu przyrody.

Pompowanie nieczystości do przydrożnych rowów, strumyczków, cieków wodnych to nic nowego. Nawet może to być działka za domem, o odpowiedniej powierzchni. Oczywiście, nigdy za dnia, raczej późnym wieczorem.

Zbudowanie domu nad rzeką nie musi budzić podejrzeń, ale czasami warto zaobserwować. Na pewno jest to miejsce wygodne do odprowadzania ścieków, a wysoki brzeg wręcz zachęca – krajobrazowo i „gospodarczo”. Mimo rozwoju gospodarki wodno-ściekowej, nacisku na ochronę środowiska, brakuje wewnętrznej dyscypliny. Sytuacje trudne dla przyrody zdarzają się i – co najgorsze – powtarzają się.

Zbiorniki bezodpływowe, czyli szamba i przydomowe oczyszczalnie ścieków, w zasadzie nie są zbiornikami bezodpływowymi w swojej naturze, ponieważ wątpliwym faktem jest posiadanie przez nie…dna.  Szambo jest niekiedy podziurawione. Jeżeli nie ma szczelnego dna cała tzw. treść ścieków przedostaje się do gleby, do wód. Jest to jeszcze bardziej niebezpieczne, gdyż przy jakiejś określonej głębokości takiego zbiornika, ścieki przedostają się do warstw głębszych gleby. Jest to prosta droga do skażenia wody o czym ci wszyscy „kreatywni” gospodarze powinni wiedzieć.

Zdarzają się sytuacje

gdzie nieruchomość nie jest podłączona do żadnego zbiornika. Przy natłoku zgłoszeń jakie mieli panowie wywożący nieczystości, samorząd gminy może poprosić delikwenta do kontroli, o wykazanie się troską o ekologię. Inaczej mówiąc musi pokazać fakturę na opróżnianie szamba. Może być paragon za usługę. Przede wszystkim umową na wywóz nieczystości!!! Niekiedy okazuje się, że gospodarz umowę, owszem, ma, ale podpisał ją kilka miesięcy temu, a jego dom stoi od…trzydziestu lat. Co robił z tym gównem przez ten czas?

Bywa, że dopiero kontrola wymusza konieczność podpisania umowy. Kary finansowe nie są czymś incydentalnym. Jednostki samorządu, gminy, urzędy są władne do przeprowadzania kontroli na miejscu, w terenie. Nadto, nadzór budowlany określa, czy dany zbiornik spełnia określone warunki utrzymania rygoru. Rzetelność to już zadanie dla gospodarza domu.

Bywa też – jest to także historia prawdziwa – że właściciel nieruchomości chce podpisać umowę na wywóz nieczystości, ale nie ma żadnego zbiornika!!! Jak wyglądało to do tej pory? Rura z domu na łączkę, polanę, teren opada, nikt rury nie widzi, bo zakopana i tak ścieki sobie płyną. Do bajora, stawu, do rowu, do jeziora.

Mimo różnego rodzaju promocji, dofinansowania, nadal jest pole do popisu dla jednostek kontrolujących. Nie chodzi jednak tylko o kontrolę, bardziej o świadomość. Tej, niestety, obserwując problem związany z gospodarką wodno-ściekową, nadal brakuje. Czynić sobie ziemię poddaną nie oznacza niszczenie jej. I to z pełną świadomością.

Inwestycje komunalne oraz dbałość o ich stan, to zadanie Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Brodnicy. Firma, w skład której wchodzi także oczyszczalnia ścieków, bardzo dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków. Może także służyć radą wszystkim, którzy inwestują w swoje nieruchomości, ale – bardzo możliwe – nie znają prawnych uwarunkowań. Skorzystanie z takiej pomocy to jednocześnie deklaracja uczciwości – wobec nas, wobec przyrody.

Tekst i fot. Bogumił Drogorób

Fot. Szambo już nieczynne, musiało być opróżniane co dwa tygodnie. Właściciel zdecydował się na podłączenie domu do kanalizacji. Sporo zaoszczędził.

Read More

23 lip Jarmark królewny Anny. Wszystko co najważniejsze

Od 18 lat Anna Wazówna jest patronką najciekawszej imprezy jarmarcznej i plenerowej w Brodnicy. Była znana jako znawczyni ziół i lekarstw z nich robionych, w sąsiedztwie jej pałacu – starościny brodnickiej – rozłożyły się stragany z wszelkimi dobrami, przede wszystkim spoglądała na to, co się działo w jej mieście z wysokości pomnika.

Ulica Zamkowa zamknięta dla ruchu kołowego od Mickiewicza do Podzamcza. Zamknięta i zajęta przez stragany, namioty, akcesoria do garmażerki, bogata w zapachy wędlin i sera, wędzonego jesiotra i kiełbasy z grilla. Na skwerze przy pałacu, tradycyjnie, scena i widownia. Na terenie zamku krzyżackiego stragany, m.in. ze starociami, ale także artykułami spożywczymi, czymś do picia, na parkingu – miasteczko medyczne. Sporo miejsca, bo temat poważny: zdrowie! A więc mammografia, pomiar ciśnienia, poziomu cukru, konsultacje onkologiczne, osteoporoza, rozpoznanie boreliozy i innych chorób, ogląd jamy ustnej  – paradentoza, jak leczyć – lista konsultacji przeogromna.

Ruszamy śladem kramów – kawa, mydło, zapachowe esencje, kapelusze na słońce (droższe niż w sklepie), pistolety z nabojami (wątpliwa zabawka dla dzieci), skórzane paski wąskie, kwiaty cięte i doniczkowe, kwiaty do ziemi, miód w słoiczkach i pitny w butelkach, poduszki (jaśki) z kotem, psem, traktorem, bluzki, paczka w ciemno (co los przyniesie), dżemy, sery, znowu sery, chleby, misie na szydełku robione, świeczki, torby zakupowe, bransoletki, naszyjniki, niby jubilerskie akcesoria, wisiorki, garmażerka dla głodnych, wino z winnicy Sztolcmana w Szafarni (tej blisko Tereszewa), pierścionki, drewniane akcesoria do kuchni, sznytka żytniego chleba ze smalcem albo z pasztetem z dziczyzny. Tu zatrzymuję się na dłużej, przy stoisku z wędlinami, szynkami i chlebem żytnim. Znana firma z Kociewia, z miejscowości Jeżewo – A.A. Bartknecht.  Żytni chleb zalecany przez środowisko medyczne, ląduje w mojej torbie reporterskiej. Idziemy dalej napotykając wędzonki, produkty z Podhala, świat przypraw (np. czarnuszka), wodę z gazem i bez gazu z dystrybutora brodnickich „Wodociągów”, informacje bankowe, zaproszenia do Brodnickiego Parku Krajobrazowego, a za pomnikiem Anny Wazówny królestwo bibliofilów – książki, które kierownictwo Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej, wystawiło na sprzedaż, w cenie od 1 zł – do 2 zł. Zainteresowani biorą albumy i literaturę piękna. Jest Kraszewski, Sienkiewicz i prawdziwe perełki. Wchodzę w ten temat – za 10 zł kupuję „Lot nad kukułczym gniazdem” – Ken Kesey, „Piękni dwudziestoletni” – Marek Hłasko, „Okno” – Ireneusz Iredyński, „Siekiera” – Ludwik Vaculik, „Po śniadaniu” – Eustachy Rylski.

Na scenie rozgrzewa się „Big Bike Orchestra” – saksofon i flet, organy i akordeon, gitary dwie – rytmiczna i basowa, skład perkusyjny. Big Bike czyli Duży Rower, sześciu muzycznych wariatów – jak mówią o sobie – którym udało się opanować Duży Rower, niezwykły jednoślad. Na jednym z promocyjnych zdjęć widać sześciu wariatów na rowerze sześcioosobowym. Znakomity skład!

Otwarcia imprezy dokonali  Krzysztof Hekert wiceburmistrz Brodnicy i Zbigniew Sosnowski, poseł na Sejm RP. Są samorządowcy, przedsiębiorcy, przyjaciele Brodnicy z Polski, mieszkańcy miasta i okolic. To dla nich ta impreza! Przy wspaniałej, słonecznej pogodzie.

Udało się!!!

Read More
Skip to content