Informacje prasowe

18 mar To nie etap rozważań, ale konkretnych ustaleń. Fotowoltaika, nowa moc przed nami

W niektórych krajowych przedsiębiorstwach wodno-kanalizacyjnych już to działa. Niestety, w niewielu. W Brodnicy przygotowują się do rozwoju firmy w tym zakresie. „Wodociągi” mają konkretny plan.

W 2013 r moc zainstalowana w  instalacjach fotowoltaicznych w Polsce wynosiła niecałe 2 MW. W 2014 r. nastąpiło ogromne zainteresowanie fotowoltaiką, będące zarówno wynikiem edukacji jak też proponowanych w pierwszym projekcie ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii  bardzo korzystnych zapisów dla PV. Według  Urzędu Regulacji Energetyki pod koniec 2014 r mieliśmy już  zainstalowane ponad 21 MW. Fotowoltaiką zainteresowały się nie tylko samorządy, prosumenci,  zakłady przemysłowe ale również przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne,  i to nie tylko z powodu chęci bycia eko, ale również z powodów czysto ekonomicznych. Inspiracją dla takich inwestycji była też  możliwość uzyskania dofinansowania z różnych źródeł.

Przeanalizujmy przykłady pracujących instalacji PV (Instalacji Fotowoltaicznych). Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie, Miejskie Wodociągi i Oczyszczalnia w Grudziądzu oraz Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Kołobrzegu to tylko niektóre z przykładów.

Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie

zwrócił się w kierunku OZE z kilku ważnych powodów. – Potrzebą chwili jest zmniejszanie kosztów funkcjonowania naszej firmy, dla której wydatki na zakup energii elektrycznej stanowią znaczącą pozycję. W 2003 roku zużywaliśmy 22,3 tys. MWh energii elektrycznej rocznie, dzisiaj jest to już 34 tys. MWh. Dlatego nie zmniejszając skali działania ograniczamy wydatki na prąd wytwarzając go na terenie zakładu – wyjaśnia Beniamin Chochulski, prezes Zarządu Dyrektor Generalny  ZWIK w Szczecinie.

Na terenie Zakładu Produkcji Wody Miedwie należącego do szczecińskiego ZWiK zainstalowano 6119 sztuk paneli fotowoltaicznych. Inwestycję w 10 miesięcy zrealizowało konsorcjum firm Opeus i Ekoinstal. Instalacja będzie produkować rocznie energię elektryczną wartą nawet 600 tys. zł., która zaspokoi ok. 20 proc. zapotrzebowania ZPW Miedwie na prąd.

Koszt wybudowania instalacji wyniósł prawie 6,9 mln zł. Uzyskano dofinansowanie z dwóch źródeł: Regionalnego Programu Operacyjnego – 1,03 mln zł oraz z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie w wysokości 1,85 mln zł. Tym samym wkład własny wyniósł 4,003 mln zł. Przewidywany zwrot kosztów eksploatacji szacowany jest na 7 lat pracy instalacji.

O wyborze wybudowania farmy fotowoltaicznej

na dachach Stacji Uzdatniania Wody w Grudziądzu

zadecydowano również ze względu na wysokie zapotrzebowanie energetyczne związane z eksploatacją tego obiektu. – Celem inwestycji jest zmniejszenie ilości zakupionej energii elektrycznej co w dłuższej perspektywie ma przynieść Miejskim Wodociągom i Oczyszczalni w Grudziądzu korzyści ekonomiczne – informuje Katarzyna Turowska, rzecznik prasowy MWiO w Grudziądzu. – Dodatkowym atutem był fakt, że obiekt jest kompleksowo zmodernizowany, a infrastruktura elektro-energetyczna jest wyposażona w instalacje monitorujące – dodaje.

Grudziądzka instalacja fotowoltaiczna zbudowana jest z 379 modułów o mocy 255 W każdy. Moduły połączone są szeregowo w grupie od 18 do 21 szt. Następnie takie grupy łączone są równolegle po 3 i zostają podpięte do wejścia inwertera. Sprawność systemu zależy od kilku czynników stałych i zmiennych. Do stałych zaliczyć można długość i szerokość geograficzną i związany z tym kąt padania promieni słonecznych nad horyzontem oraz średnie nasłonecznienie roczne. Są to dane niezbędne do przygotowania projektu oraz obliczenia przybliżonego okresu zwrotu inwestycji. Do czynników zmiennych zaliczyć można rzeczywiste nasłonecznienie, które przy tego typu instalacji mierzy się online i porównuje z charakterystyką prądowo-napięciową modułów fotowoltaicznych, aby ocenić ich sprawność oraz stan instalacji. Ważne jest, aby takie szczegółowe pomiary całej instalacji wykonać w momencie jej uruchomienia i powtarzać przynajmniej raz do roku. W takim przypadku pomiar nasłonecznienia oraz  napięcia prądu będzie prowadzony cały czas, aby zbudować modelową instalację z pełną informacją o sprawności w zależności od nasłonecznienia, nachylenia modułów względem horyzontu i temperatury.

Wybudowana farma fotowoltaiczna na obiektach Stacji Uzdatniania Wody o łącznej mocy 96 kW pozwoli na pokrycie w niemal 10 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną tych obiektów.  Budowa instalacji fotowoltaicznej to również doskonała inwestycja propagująca pozyskiwanie w 100 proc. ekologicznej energii oraz pewna forma zdobywania wiedzy i umiejętności w projektowaniu i obsłudze tego typu obiektów gdyż naszym celem jest zrealizowanie w przyszłości podobnej inwestycji, lecz już na większą skalę na terenie Zakładu Gospodarki Odpadami w Zakurzewie koło Grudziądza

Wykonanie przez MWiO instalacji fotowoltaicznej zostało pokryte w całości ze środków własnych spółki. Przedsiębiorstwo zainwestowało także w inne systemy wykorzystujące odnawialne źródła energii.

Pierwszym powodem,

który skłonił władze Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Kołobrzegu do podjęcia decyzji o budowie instalacji PV, to oczywiście koszty zakupu energii elektrycznej, które w  spółce stanowią 8,78 proc. kosztów i mają bezpośredni wpływ na cenę wody. Sam wybór ujęcia wody w Bogucinie nie był  przypadkowy bo roczne zapotrzebowanie na energię elektryczna dla  Bogucinia wynosi 1.474.577 kWh (dane za 2013 r.) co przekłada się na wartość około 502 tys. zł. Drugi równie ważny powód to ekologia.

Na korzyść fotowoltaiki przemawiał także fakt, że  instalacje PV nie maja negatywnego wpływu na otoczenie oraz możliwości uzyskania wsparcia z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego.

Instalacja o mocy 186 kWp składa się z 754 paneli fotowoltaicznych, każdy o mocy 250W. – Założeniem projektu jest uzyskanie nie mniej  niż 179 000 kWh rocznie co stanowi 13,4 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną Ujęcia Wody Bogucino, ale według naszych prognoz wynik powinien być lepszy i pokrywać od 16 do 19 % naszych potrzeb – wyjaśnił Paweł Hryciów, prezes MWiK w Kołobrzegu.

W przyszłości planowana jest  dalsza rozbudowa istniejącej instalacji fotowoltaicznej na tym ujęciu wody oraz rozważana jest inwestycja w nową instalację fotowoltaiczną (około 0,4 MW) na Oczyszczalni Ścieków w Korzyścienku k/Kołobrzegu.

– W planach rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i urządzeń kanalizacyjnych znalazł się temat „Alternatywne Źródła Energii – mówi Jacek Sochacki, prezes MPWiK w Brodnicy. – Nie jest zatem to etap rozważań, ale konkretnych ustaleń. Fotowoltaika na obiektach, kolektory słoneczne na oczyszczalni zapisaliśmy w planach rozwoju na rok 2019 -2021. Zewnętrzne doświadczenia i obecna sytuacja na rynku energetycznym dają nam istotny argument.

Plan jest taki,

że na terenie oczyszczalni ścieków powstanie instalacja zdolna wytworzyć energię rzędu 500 kW/h, w kompleksie przy ulicy Ustronie planuje się 150 kW, natomiast na ujęciu wody w Karbowie 50 kW.  Elektryczność, którą mamy jak gdyby darmo, ma swoje ograniczenia, ponieważ nie uzyskamy jej np. w godzinach nocnych lub kiedy pada deszcz. W godzinach największego nasłonecznienia instalacja zabezpieczy 60 – 70 proc. bieżącego zapotrzebowania mocy. W skali roku realnie jest to ok. 25 -30 proc. energii, którą zużywa się na potrzeby wymienionych obiektów. Zatem nie przewiduje się sprzedaży energii do sieci energetyki zawodowej.

Warto przypomnieć, że fotowoltaika nie jest jedynym sposobem uzyskiwania energii ze źródeł nazywanych powszechnie alternatywnymi. Nasze „Wodociągi” od 2009 roku uzyskują energię cieplną na ogrzanie swoich budynków bazy oraz przyległego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przy ul. Ustronie z zainstalowanych na linii wodociągowej pomp ciepła. Tutaj korzyść jest podwójna, ponieważ poprzez obniżenie temperatury wody poddawanej uzdatnianiu uzyskujemy znacznie lepsze efekty w usuwaniu jej niepożądanych składników, jak żelazo czy mangan. Również w oczyszczalni ścieków jest podobna zasada wykorzystania pomp ciepła. Począwszy od 2015 pompy ciepła, które zasilają w okresie letnim suszarnie osadów powodują obniżenie temperatury w reaktorze biologicznym, co z kolei zwiększa intensywność procesu i obniża koszty energii. Zimą, kiedy suszarnie słoneczne nie pracują, instalacja ta, wspomagana przez kolektory słoneczne (rurowe) ogrzewa budynki i obiekty technologiczne. Dość powiedzieć, że „Wodociągi” już od kilku lat nie używają paliw kopalnych do ogrzewania swoich obiektów.

 

Magdalena Lipiecka

Oprac. Bogumił Drogorób

Fot. Nadesłane

DSC_0006  DSC_0005
DSC_0004 DSC_0003
DSC_0002 DSC_0001

 

Read More

06 lut Na zdrowie! Kranówka

Żyjąc w czasach reklamy czujemy się bezpiecznie kupując promowane produkty. Podobnie jest z wodą. Mamy ją w domu ale jednak wybieramy tę ze sklepu. Czujemy się bezpiecznie płacąc za nią i jesteśmy przekonani, że skoro zapłaciliśmy jest ona lepsza i zdrowsza. Na pewno?

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Brodnicy walczy z tym stereotypem i zachęca do akcji „piję wodę z kranu”. Akcja ma na celu przekonać mieszkańców Brodnicy do proekologicznego trendu, który ograniczy zużycie plastiku i tym samym pozwoli nam zadbać o własne zdrowie.

Woda butelkowana jest dużo droższa ale niekoniecznie lepsza i zdrowsza. Wybierając wodę kupujemy tę, która ma więcej minerałów. Przedsiębiorstwa wodociągowe w Polsce są zobowiązane do uzdatniania wody. Woda z kranu jest bogata w minerały, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.

Gotowanie wody – to ciekawe zjawisko, dla niektórych odkrycie – zubaża wodę w minerały. Można to zauważyć na przykładzie osadu w z kamienia w czajniku. Otóż ten kamień to właśnie węglan wapnia i magnezu, czyli cenne dla zdrowia makroelementy. Tak samo działanie domowych filtrów nie jest zalecane ponieważ zatrzymują minerały. Dodatkowo filtry węglowe trzeba co jakiś czas wymieniać ponieważ po dłuższym czasie użytkowania zbierają się tam bakterie.

Żyjemy w przekonaniu, że twarda woda jest niezdrowa. Jest to mit. Znane są badania które pokazują, że mieszkańcy pewnych części Europy, mający dostęp do wody miękkiej, częściej zapadają na choroby sercowe i układu krążenia. Woda z kranu nie ma daty ważności ponieważ mamy do niej nieustanny dostęp. Woda butelkowana po otwarciu jest zdatna do picia tylko przez 1-2 dni ponieważ dostają się do niej bakterie z powietrza.

Kolejny aspekt, to cena wody butelkowanej i wody z kranu. Litr wody z kranu kosztuję mniej niż grosz. Pijąc kranówkę rocznie możemy zaoszczędzić nawet 800 zł.

– Jesteśmy przedsiębiorstwem które jest proekologiczne – mówi Jacek Sochacki, prezes MPWiK w Brodnicy. –  Zrezygnowaliśmy z ogrzewania opałowego i korzystamy z pomp ciepła. Ma to wpływ m.in. na jakość powietrza. Akcja „piję wodę z kranu” zachęca do tego aby używać mniej plastiku, w którym sprzedana jest woda w sklepie. Plastikowe butelki mają wpływ na nasze zdrowie. Z plastiku do wody mogą być wymywane niebezpieczne związki takie jak ftalany. Mają one niekorzystny wpływ na naszą gospodarkę hormonalną.
Na koniec kilka rad. Jak pić wodę z kranu? Przede wszystkim pijemy wodę zimną. Puszczamy strumień wody aby „przeleciała” woda, która zastała się w rurach i kiedy czujemy, że jest chłodniejsza, wtedy możemy bezpiecznie pić wodę z kranu.
Kiedy radzimy nie pić wody? Wtedy, kiedy kolor albo zapach budzi u nas wątpliwości. Po awarii – co się zdarza, choć rzadko – woda z kranu może mieć kolor brązowy ale jest to chwilowy stan. Wtedy radzimy poczekać, aż woda będzie bezbarwna i bez niepokojącego zapachu.

Nie pijemy wody ciepłej ponieważ pochodzi ona najczęściej z bojlera, w którym powstają bakterie.

Tekst i fot. (wind)

 

kranowka

Read More

14 sty Woda nieco wyżej, ścieki też. Nowe taryfy

W Brodnicy musimy się przyzwyczaić do nowych stawek za wodę i ścieki. Nie wzrosły one znacząco, w porównaniu z innymi miastami naszego regionu. Decydują szczegóły np. infrastruktura, kwestie geologiczne.

Mówi się, że pieniądze potrafią płynąć jak woda – wypływają z naszych kieszeni. To prawda, ale jaki mamy wybór? Trudno wyobrazić sobie prowadzenie domu bez wody. Łazienka, toaleta, kuchnia – pranie, gotowanie i wiele innych czynności, których bez wody nie wykonamy. Popijając kawę analizuję informacje, które mają inny wymiar dla mieszkańców Brodnicy, inny – przykładowo – dla mieszkających w Białogardzie czy bliskiej okolicy.

W Brodnicy cena za 1 m sześć. dostarczonej wody wynosi 2,76 zł brutto, przemysł spożywczy i farmaceutyczny zapłaci 2,79 zł. brutto, pozostałe cele to 2,80 zł. brutto.  Za ścieki komunalne zapłacimy 5,83 zł brutto, ścieki przemysłowe – 5,83 zł brutto. Zatem łącznie za wodę i ścieki w gospodarstwie domowym zapłacimy 8,59 zł. brutto.

W woj. kujawsko-pomorskim cena metra sześciennego wody i ścieków to 9,33 zł. Najwyżej zapłacą mieszkańcy Aleksandrowa Kujawskiego – 13,27 zł, najniższą ceną mają Cekcyn i Kęsowo – po 6,16 zł.  Bydgoszczanie zapłacą 10,64 zł., torunianie – 8,58 zł, o włos taniej od brodniczan.

Na mapie poszczególnych województw znajdziemy takie ceny – Sieradz (łódzkie) – 16,07 zł., Szklarska Poręba (dolnośląskie) – 33,13 zł., Zwierzyniec (lubelskie) – 11,97 zł.,  Lubsko (lubuskie) – 14,52 zł., Maków Podhalański (małopolskie) – 21,16 zł. Stare Babice (mazowieckie) – 21,15 zł., Opole (opolskie) – 7,82 zł (!!!),  Jedlicze (podkarpackie) – 16,18 zł.,  Orlikowo (podlaskie) – 18,22 zł.,  Władysławowo (pomorskie) – 13,54 zł.,  Ustroń/Cisownica  (śląskie) – 24,02 zł., Rytwiany (świętokrzyskie) – 17,87 zł.,  Miłki (warmińsko-mazurskie) – 22,15 zł.,  Poznań (wielkopolskie) – 11,29 zł., Sławobrze (zachodniopomorskie) – 22,87 zł.

Wspomnieliśmy, że o cenie wody i ścieków decydują różne okoliczności. Jedną z nich – nazwijmy rzecz umownie – jest technologia. Otóż swego czasu inż. Ryszard Heliński z Bydgoszczy zaprojektował oczyszczalnię ścieków przewidując, że w przyszłości można ją będzie modernizować. A więc projekt był wariantowy. Niemalże w tym samym czasie zbudowano trzy identyczne oczyszczalnie w Chojnicach, Mławie i Brodnicy według pomysłu bydgoskiego technologa. Mówiono o nich: trzy siostry. Zarówno w Mławie jak i w Chojnicach od blisko 30 lat przeprowadzono już trzykrotnie modernizacje. Jak powiadają krytycy: po swojemu, po dziwnemu.  W Brodnicy natomiast przyjęto inną zasadę – w sposób ciągły następowała reinwestycja. I trwa nadal. A to oznacza, że tam ceny za wodę i ścieki rosły znacząco, radykalnie, natomiast w Brodnicy były i są praktycznie niezauważalne. Na tym właśnie polega gospodarskie, ekonomiczne myślenie.

Tekst i fot. Bogumił Drogorób

 

woda

Read More

12 sty RPO na infrastrukturę wodno-ściekową

Jeszcze do 15 lutego można składać wnioski o dofinansowanie w konkursie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na budowę infrastruktury wodno-ściekowej. Kwota do podziału jest duża – prawie 40 mln złotych.

Konkurs jest przeznaczony przede wszystkim dla jednostek samorządu terytorialnego. Wnioski mogą składać również związki i stowarzyszenia jednostek samorządu terytorialnego, samorządowe jednostki organizacyjne, przedsiębiorstwa realizujące zadania publiczne w zakresie gospodarki wodno-ściekowej oraz partnerzy prywatni we współpracy z podmiotem publicznym w przypadku projektów realizowanych w formule partnerstwa publiczno-prywatnego.

Środki będzie można uzyskać na kompleksowe działania z zakresu tworzenia spójnej dla danej aglomeracji infrastruktury wodno-ściekowej, między innymi poprzez budowę, przebudowę i modernizację sieci kanalizacyjnych, oczyszczalni ścieków, przydomowych oczyszczalni ścieków, systemów zaopatrzenia w wodę, ujęć i stacji uzdatniania wody, inteligentnych systemów zarządzania sieciami wodociągowym, a także instalacji do prowadzenia procesów odzysku lub unieszkodliwiania osadów ściekowych oraz zakup urządzeń i aparatury kontrolno-pomiarowej (m.in. laboratoriów i instalacji kontrolno-pomiarowych).

Wyniki konkursu poznamy w lipcu. Więcej informacji na stronie mojregion.eu.

(wind)

Read More

12 sty Wystawa grafik Zbyszka Prusaka

Muzeum w Brodnicy, oprócz wystaw mających charakter ogólnopolski, sięgające po prace autorów dobrze znanych, kultywuje twórczość artystów regionu, mających m.in. korzenie w Brodnicy.

Do nich należy z pewnością Zbyszek Prusak, brodniczanin, rocznik 1956. W 1976 r. ukończył Liceum Plastyczne w Gdyni. Wieloletni pracownik brodnickich „Wodociągów” objawił talent artystyczny. Grafika jest jego techniką pierwszoplanową. Jego prace poznamy na wernisażu – 17 stycznia w Galerii Brama, w Bramie Chełmińskiej przy Małym Rynku. Na otwarcie wystawy prac graficznych, będących przekrojem dorobku artysty, zapraszają o godz. 18.00  burmistrz Brodnicy Jarosław Radacz oraz Marian Marciniak, dyrektor Muzeum w Brodnicy.

(wind)

 

prus

Read More

24 gru Galeria – Nasza codzienność – Brodnica, ul. Piaski

Read More

10 gru Siatkówka w „Księżniczce”

W brodnickiej hali „Księżniczka” po raz 18. zorganizowano turniej piłki siatkowej przedsiębiorstw komunalnych,  związanych z wodociągami i kanalizacją.

Na starcie stanęło 8 zespołów. Siatkarze – a także siatkarki – przyjechali z Mielna, Lublina, Poznania, Katowic, Gdyni,  Łodzi – dwie ekipy oraz gospodarze z Brodnicy, którzy wystąpili w składzie: Robert Bronskowski, Paweł Bartnicki, Jan Iwankowski, Piotr Antosiewicz, Modest Potempa, Bartłomiej Księcki, Mateusz Zagórski, Jacek Laskowski i Jacek Raczek.

Otwarcia zawodów dokonał prezes zarządu MPWiK w Brodnicy – Jacek Sochacki, a sprawnie je poprowadził – w roli spikera – Wojciech Kupczyk.

W pierwszym dniu zawodów w dwóch grupach rozegrano mecze eliminacyjne – do dwóch wygranych setów. W sobotę turniej finałowy, o miejsca na podium oraz kolejność w ostatecznej klasyfikacji. Pierwszym pechowcem okazał się siatkarz z Poznania – Bartosz Ćwiklak.

W niektórych zespołach znaczącą rolę odegrały panie – Agnieszka Cholajda i Paulina Wuka – Fornalik z Poznania, Sandra Kotłowska i Emilia Kuc z Gdyni oraz Marta Ziółkowska z Katowic.

Po piątkowych rozgrywkach wiadomo było, że w sobotę o medale zagrają Lublin, Brodnica oraz dwa zespoły z Łodzi. Turniej wygrała ekipa GOS Łódź pokonując w finale MPWiK Brodnicę 2:0, natomiast ZWiK Łódź pokonał Lublin także 2:0

Pozostałe zespoły zajęły miejsca od 5 do 8, w kolejności: Gdynia, Katowice, Poznań, Mielno. Wieczorem, w restauracji „U Bosmana” wręczono puchary i nagrody. Puchar Burmistrza Brodnicy otrzymał zespół GOS Łódź, Puchar Starosty Brodnickiego – Brodnica, Puchar Rady Miasta Brodnicy – Łódź, Puchar prezesa MPWiK Brodnica – Lublin, Puchar OSiR – Gdynia, Puchar firmy Hydraulik – Katowice, Puchar BTBS – Poznań i firmy Lotmar – Mielno.

Głównymi organizatorami byli: Edmund Mroczyński, Robert Bronskowski i Jan Bronskowski.

 

Tekst i fot. Bogumił Drogorób

 

Read More

08 paź Na Ustroniu więcej drzew

 

Ochrona powietrza

Młodzież  z Technikum Mechanizacji Rolnictwa i  Technikum Hotelarstwa w Brodnicy wzięła udział w akcji sadzenia drzew i krzewów w sąsiedztwie oczyszczalni ścieków.

Sadzenie drzew i krzewów to inicjatywa brodnickich „Wodociągów”. MPWiK w Brodnicy wyciągnęło wnioski z analizy jakości powietrza w bliskim otoczeniu   oczyszczalni ścieków. Przyroda jest najlepszą strefą ochronną przed „trudnymi” zapachami, którymi co jakiś czas częstuje powietrze oczyszczalnia ścieków na Ustroniu. Żeby zneutralizować pojawiające się niekiedy uciążliwości kierownictwo brodnickich „Wodociągów” zdecydowało się na zabieg najbardziej sensowny.

Sosna zwyczajna  i świerk pospolity – atutem tych drzew są olejki eteryczne, grusza i jabłoń to zapach owoców, z kolei bez koralowy, dereń biały, jarząb pospolity, kalina koralowa, lipa, trzemielina nazywane są powszechnie lekarzami. Te drzewa i krzewy dbają o higienę powietrza, nasze dobra samopoczucie. Lipa kwitnąca ma swój specyficzny zapach, a brzoza, choć śmieciara nazywana jest strażakiem. Nie bez przyczyny. Przez zasieki brzozy ogień trudno się przedostaje.

– Mamy doskonale wypracowane kontakty z młodzieżą szkół technicznych w Brodnicy – mówi Jacek Sochacki, prezes zarządu MPWiK w Brodnicy. –  Naszkicowaliśmy mapę, teren do zasadzenia drzew. Młodzież stawiła się w miniony piątek i zadanie zostało wykonane.

Obok młodzieży dzielnie kroczyli i twórczo wykonywali zadania pomocnicze pracownicy MPWiK wraz przedstawicielami przedsiębiorstwa Jackiem Sochackim, Stanisławem Wiśniewskim, Maciejem Dobrosielskim.

Akcja sadzenia drzew i krzewów potrwała kilka godzin, a na zakończenie młodzież poczęstowano tradycyjną smaczną grochówką.

Tekst i fot. (wind)

Read More

03 paź Na Ustroniu więcej drzew

W najbliższy piątek – 5 października – młodzież z zespołu szkół średnich w Brodnicy zapowiedziała udział w akcji sadzenia drzew i krzewów w sąsiedztwie oczyszczalni ścieków.

Przyroda jest najlepszą strefą ochronną przed „trudnymi” zapachami, którymi co jakiś czas częstuje powietrze oczyszczalnia ścieków na Ustroniu. Żeby zneutralizować pojawiające się niekiedy uciążliwości kierownictwo brodnickich „Wodociągów” zdecydowało się na zabieg najbardziej sensowny.

Sosna zwyczajna  i świerk pospolity – atutem tych drzew są olejki eteryczne, grusza i jabłoń to zapach owoców, z kolei bez koralowy, dereń biały, jarząb pospolity, kalina koralowa, lipa, trzemielina nazywana są powszechnie lekarzami. Te drzewa i krzewy dbają o higienę powietrza, nasze dobra samopoczucie. Lipa kwitnąca ma swój specyficzny zapach, a brzoza, choć śmieciara nazywana jest strażakiem. Nie bez przyczyny. Przez zasieki brzozy ogień trudno się przedostaje.

Akcja sadzenia drzew i krzewów rozpocznie się o godz. 9.00.

(wind)

na ustr

Read More

27 wrz Życiodajna, zdrowa i tania Wodo, zimna wodo

Do mycia, do picia, do przeżycia – jest ona. Dla zdrowia, dla sportu, dla przemysłu, dla gospodarki, dla rolnictwa. Żeby było czysto, żeby można było ugasić pragnienie, przyłożyć kompres, zwilżyć wargi. Jako deszcz, jako krople z kropidła. W studni, w chrzcielnicy – wszędzie.

Jest nam potrzebna,

niezbędna, życiodajna. Jest naszą codziennością. Człowiek się budzi i już ma z nią do czynienia. Pierwszy odruch – mycie zębów. Wszak od tego zaczyna się ekologia. A potem wszystko inne – kwiaty w doniczkach i kwiaty na rabatce, przed domem. W sklepie – dwie butelki gazowanej, dwie niegazowanej. Nazwę zostawmy w spokoju.

Generalnie nie zastanawiamy się nad kwestią życiodajności i siły wody. Takie refleksje miewamy tylko czasami, zwykle gdy nastaje susza, obniża się stan wód lub przeciwnie – gdy mamy do czynienia z powodzią. Komunikaty typu: w Zawichoście przybyło…. na Bugu we Włodawie… uchodzą dziś za kultowe. Tymczasem – gdy wszystko zostanie policzone, zmierzone, zanalizowane – okaże się iż Polska, obok Belgii, ma najmniejsze zasoby słodkiej wody w Europie, a zmiany klimatyczne wynikające z globalnego ocieplenia są coraz bardziej powszechne i coraz groźniejsze.

My, tu w Brodnicy i okolicy,

trochę na północ od centrum – nie jest to zjawisko odosobnione – nie bardzo zwracamy uwagę na wodę, jako że w pobliżu mamy 101 jezior, jesteśmy turystyczną atrakcją, a Pojezierze Brodnickie i Drwęca, a woda ma być w kranie i już! Przecież za nią płacimy! Za ścieki też. Ma być tak jak śnieg w zimie i upał latem, jak prąd w sieci. Tu nie ma pobożnych życzeń, to nam się po prostu należy (żeby zacytować pewną panią, która ma broszkę). Nikogo specjalnie nie interesuje ile kilometrów sieci wodociągowej jest pod miastem, jak ta pajęczyna się rozkłada. Ile połączeń, przepompowni, stacji uzdatniania wody, oczyszczalni w mieście czy na wsi… Po co sobie tym głowę zawracać.

100 wiader, po schodach, na szondach

Spróbujmy jednak na sprawę wody, dobrej jakości, z której Brodnica słynie, spojrzeć nieco inaczej. Na początku krótka opowiastka: wyobraźmy sobie, że w bloku czteropiętrowym nie ma wody. Dlaczego nie ma? Nie ma i już! I trzeba przetransportować 1000 litrów wody do poszczególnych mieszkań. Przeliczenie jest proste jak pałąk od wiadra – trzeba przenieść 100 dziesięciolitrowych wiader. Na szondach, jak drzewiej się działo. Kiedy już to mamy za sobą dowiadujemy się, że trzeba – teraz puszczamy w ruch wyobraźnię – 100 wiader pełnych ścieków wynieść z bloku i wylać do rynsztoka, albo zanieść do oczyszczalni ścieków. Też na szondach. Zgodnie z dramaturgią najciekawsze na koniec: za te 100 wiader z wodą w górę po schodach i 100 wiader ścieków w dół także po schodach (szondy własne) odważny, chętny otrzyma 8 zł i 9 gr. Dokładnie – 8,09 zł płacimy MPWiK w Brodnicy za 100 wiader wody i 100 wiader odprowadzanych ścieków. Rodzi się oczywiście pytanie – to my tylko tyle płacimy?

Oczywiście, w innych miastach kraju, nawet tych położonych bliżej Brodnicy, stawki bywają inne, ale też inne są uwarunkowania dotarcia do wód głębinowych, uzdatniania itd. Ale niezależnie od stawek, ceny za wodę i ścieki, za umożliwienie nam normalnego życia. Jest jeszcze inna, ważna okoliczność, która powinna w nas wzbudzić szacunek dla wody.

Nie ma żartów

Oto jeden z ostatnich komunikatów Państwowej Służby Hydrologicznej z połowy sierpnia br. ma charakter ostrzeżenia. Czytamy w nim m.in. „…w związku z przekroczeniem w sierpniu br. stanów niskich ostrzegawczych z tendencją spadkową położenia zwierciadła wód podziemnych w punktach sieci obserwacyjno-badawczej wód podziemnych państwowa służba hydrologiczna informuje o zagrożeniu hydrologicznym w związku z wystąpieniem zjawiska niżówki hydrologicznej w płytko występujących poziomach wodonośnych o zwierciadle swobodnym na obszarze południowo-zachodniej Polski, na terenie województw: opolskiego, dolnośląskiego, i południowej części lubuskiego. Ponadto, przy założeniu występowania niekorzystnych warunków meteorologicznych, zjawisko to w najbliższych miesiącach może również pojawić się w innych rejonach kraju w tym, jak wynika z przeprowadzonych prognoz na obszarze województw: mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego i zachodniopomorskiego. Niskie stany położenia zwierciadła wód podziemnych mogą powodować występowanie niedoborów wody w indywidualnych ujęciach gospodarskich…”.

Od kilku lat na temat suszy hydrogeologicznej rozmawia się w wąskim gronie specjalistów.  Zdarzało się co prawda, że jakiś „młody ekolog” formułował na ten temat pewne tezy, ale ponieważ zazwyczaj nie do końca wiedział o czym mówi, pożytku z tego nie było.     Novum jest to, że instytucja do tego powołana, zatrudniająca kompetentny personel przekazuje do publicznej wiadomości informację dostępną do tej pory nielicznym.

Jeżeli tak widzą problem eksperci Państwowego Instytutu Geologicznego, to jak on się ma do naszej, lokalnej, brodnickiej rzeczywistości?

Brodnica nie jest wyspą

i problemy innych dotykają nas tak samo.

Aktualnie jest tak, że dysponujemy zasobną czwartorzędową doliną kopalną na ujęciu przy ulicy Ustronie. Ujęcie pokrywa ok. 90 proc. naszych potrzeb. Istnieje ponad sto lat i dostarcza wodę bardzo dobrej jakości. Niestety nie można tu już zwiększyć wydobycia, jeżeli chcemy aby to źródło nadal służyło nam przez kolejne kilkadziesiąt lat. Zresztą jest to również obwarowane odpowiednimi aktami prawnymi. Drugie ujęcie w Karbowie ma charakter źródła uzupełniającego. Obecnie wykonuje się tam wiercenie czwartej rezerwowej studni. Tak nawiasem – ta woda z Karbowa pomimo, że smaczna i zdrowa, to jednak znacznie trudniejsza w pozyskaniu i z uzdatnianiem jej też bywały problemy. To po prostu jest obszar o zupełnie innej charakterystyce hydrogeologicznej.

Jak to się ma do tego co napisali eksperci. Ma się to tak, że MPWiK już dziś rezerwuje w  wieloletnim planie inwestycyjnym środki przeznaczone na rozpoznanie zasobów wód wgłębnych w rejonie Brodnicy. Będą pieniądze, będą nowe, może nieco bardziej zdywersyfikowane i mniejsze, ujęcia wody i wtedy w naszych kranach jej nie zabraknie.

Tekst i fot. Bogumił Drogorób

Fot. Jerzy Lewalski z Wielkiego Głęboczka, pasjonat historii, regionalista i zbieracz staroci prezentuje szundy, czyli nosidła

 

wodny

Read More